Szkodniki lipy – jak rozpoznać sprawcę i skutecznie go zwalczyć

Dłonie oglądające liść lipy pod światło w ogrodzie

Lipa uchodzi za odporne drzewo i przeważnie rzeczywiście nim jest. Żeruje jednak na niej kilkanaście gatunków owadów oraz roztoczy. Zagrażają jej również dwie pospolite choroby grzybowe. Objawy bywają łudząco podobne. Zwinięty liść może wskazywać na szpeciela, grzyba albo fitoplazmę. Zanim sięgniesz po opryskiwacz, ustal sprawcę. Pomoże w tym tabela diagnostyczna, ocena szkodliwości poszczególnych gatunków oraz terminarz zabiegów.

Spis treści

Spieszysz się? Kliknij tutaj i przejdź od razu do sposobów na zwalczanie szkodników lipy!

Jak rozpoznać, co atakuje lipę? Przewodnik od objawu do sprawcy

Zacznij od liści. Zerwij kilka z różnych części korony, obejrzyj je z obu stron pod światło i porównaj z tabelą.

Objaw na drzewie Prawdopodobna przyczyna Gdzie szukać potwierdzenia Czy wymaga zabiegu
Rożkowate, sztywne wyrostki na wierzchniej stronie blaszki, zielone lub czerwonawe Rożkowiec lipowy Przekrój narośli – w środku pusta komora z wyjściem od spodu liścia Zwykle nie, tylko przy silnym opanowaniu młodego drzewa
Brzegi liści zwinięte do środka, blaszka zdeformowana i pofalowana Zwijacz lipowy Rozerwij zawinięty brzeg, sprawdź, czy w środku jest coś żywego Rzadko, wyłącznie przy nawrotach
Rdzawe lub brunatnordzawe przebarwienia, blaszka matowieje i traci połysk Pordzewiacz lipowy Przebarwienia obejmują całą powierzchnię, nie tworzą wyraźnie odgraniczonych plam Nie na dużych drzewach
Jasne cętki na wierzchu, brązowienie, od spodu delikatna pajęczyna Przędziorek lipowiec Lupa, spód liścia u nasady nerwów; ruchome punkty Tak, przy suszy i na młodych lipach
Liście wyskrobane do siateczki nerwów, na spodzie śluzowate larwy Śluzownica lipowa Spód liścia, larwy przypominające małe ślimaki Tylko przy masowym ataku na młode drzewo
Lepki nalot na liściach i wszystkim pod drzewem, później czarny osad Mszyce (zdobniczka lipowa) i grzyby sadzakowe Spód młodych liści oraz wierzchołki pędów, skupiska drobnych owadów Tak, jeśli spadź jest uciążliwa
Gęste czerwono-czarne skupiska owadów na korze pnia Skupieniec lipowy Pień od strony południowej, szczeliny kory, jesienią i wiosną Nie, wystarczy zmycie
Brunatne plamy z wyraźną ciemną obwódką, tkanka w środku zamiera Antraknoza lub plamistość obwódkowa Brak owadów, plamy mają ostrą granicę Na młodych drzewach tak

Jeśli tabela nie daje pewnej odpowiedzi, wykonaj test białej kartki. Podłóż kartkę pod gałązkę i energicznie potrząśnij liśćmi. Następnie rozerwij paznokciem zawinięty brzeg albo natnij narośl. Na białym tle łatwo zauważysz ruchome punkty, larwy lub ciemne grudki odchodów. Gdy zdeformowany liść nie kryje niczego żywego, można podejrzewać chorobę grzybową albo fitoplazmę. Insektycyd wtedy nie pomoże.

Obejrzyj liść przez lupę. Szpeciele mierzą 0,2 mm, więc nie zobaczysz ich gołym okiem. Rozpoznasz je po skutkach żerowania, a nie po wyglądzie samego roztocza. [miejsce na zdjęcia porównawcze: narośla rożkowca, zwinięty brzeg liścia, pajęczyna przędziorka, plamy z obwódką, skupisko na pniu]

Które szkodniki lipy są naprawdę groźne, a które tylko ją szpecą?

Większość zmian widocznych na liściach jest problemem estetycznym. Szpeciele, czyli rożkowiec, pordzewiacz i zwijacz, zniekształcają blaszkę. Nie odbierają jednak drzewu tak dużej powierzchni asymilacyjnej, by zagrozić jego życiu. Podobnie jest ze skupieńcem lipowym. Pnie bywają dosłownie oblepione owadami, ale dotąd nie odnotowano z tego powodu poważnych szkód gospodarczych. Szkodliwość tego gatunku nadal jest badana.

Drzewo mogą rzeczywiście osłabić cztery problemy. Pierwszy to masowe żerowanie śluzownicy lipowej na młodej lipie, która ma niewiele liści do stracenia. Drugi to przędziorek podczas długiej suszy, gdy niedoborowi wody towarzyszy przedwczesne opadanie liści. Groźne bywają również silne, długo utrzymujące się kolonie mszyc. Osobną grupą są szkodniki pnia i korzeni, zwykle niewidoczne aż do późnego etapu uszkodzeń.

Dorosła, dobrze odżywiona lipa najczęściej poradzi sobie sama. Opryski mają sens głównie na drzewach młodych lub świeżo posadzonych. Dla nich utrata liści jest znacznie większym obciążeniem.

Szpeciele na lipie – rożkowiec, pordzewiacz i zwijacz

Roztocze te mają około 0,2 mm długości. Bez mikroskopu ich nie zobaczysz, dlatego rozpoznaje się je po deformacjach liści. Zimują w pąkach lipy, osłonięte przed mrozem przez łuski.

Zbliżenie na charakterystyczne narośla na liściu lipy

Sposób zimowania wyznacza termin zwalczania. Zabieg wiosenny jest najskuteczniejszy, ponieważ szpeciele przechodzą wtedy z pąków na młode liście i stykają się bezpośrednio z preparatem. Latem kryją się już w naroślach lub zawinięciach, do których ciecz robocza nie dociera. Spóźniony oprysk oznacza więc zmarnowanie preparatu.

Rożkowiec lipowy – skąd te rogi na liściach?

Eriophyes tiliae ma 0,2 mm długości i atakuje głównie lipę drobnolistną (Tilia cordata). Powoduje najbardziej charakterystyczny objaw spotykany na lipach: sterczące, rożkowate wyrośla na wierzchniej stronie liścia. Początkowo są zielonkawe, z czasem czerwienieją. Roztocze żyje i rozmnaża się wewnątrz narośli. Charakterystyczne rogi powstają wskutek rozrostu tkanki, wywołanego reakcją drzewa na ślinę szkodnika.

Zmiany wyglądają alarmująco, ale nie zagrażają życiu drzewa. Nawet liść gęsto pokryty naroślami nadal pracuje, a lipa nie traci z tego powodu przyrostów.

Zwalczanie rożkowca lipowego zaczyna się wczesną wiosną, od końca kwietnia, w fazie pękania pąków. Stosuje się preparaty akarycydowe: Ortus 05 SC, Klozer & Carbogen L albo Agrocover koncentrat. Kolejne zabiegi powtarza się co 2-3 tygodnie. Szpeciele wychodzą z pąków nierównomiernie, więc jeden oprysk nie obejmie całej populacji.

Pordzewiacz lipowy

Aculus ballei zasiedla głównie lipę szerokolistną i krymską. Gatunek drzewa może więc pomóc w diagnozie. Na lipie drobnolistnej częściej spotkasz rożkowca, a na szerokolistnej pordzewiacza.

Objawy są mniej widowiskowe niż rogi rożkowca. Blaszka liściowa pokrywa się rdzawymi przebarwieniami, matowieje i traci naturalny połysk. Przy silnym nasileniu wygląda jak przypalona. Pordzewiacza zwalcza się preparatem Ortus 05 SC w okresie pękania pąków, czyli w tym samym terminie co rożkowca.

Zwijacz lipowy

Phytoptus tetratrichus, również mierzący 0,2 mm, powoduje zwijanie brzegów liścia do środka oraz deformację całej blaszki. Liść staje się pofalowany. Jego brzegi grubieją i zawijają się w rurkę.

Zwalczanie przebiega w dwóch etapach. Pierwszy oprysk wykonuje się podczas nabrzmiewania pąków preparatem olejowym Treol 770 EC lub Emulpar 940 EC. Środki te działają fizycznie: oblepiają zimujące osobniki. Drugi etap przypada na okres pękania pąków. Stosuje się wtedy Magus 200 SC, a zabieg powtarza co 10-14 dni.

Przędziorek lipowiec – szkodnik suchych i zapylonych lokalizacji

Eotetranychus tiliarum dorasta do 0,6 mm, czyli jest trzykrotnie większy od szpecieli, ale do jego dostrzeżenia nadal przydaje się lupa. Żeruje od spodu liści i wysysa zawartość komórek. Na wierzchu blaszki pojawiają się jasne cętki, które z czasem łączą się w brunatne pola. Liście brązowieją i przedwcześnie opadają, niekiedy już w lipcu.

Najpewniejszym dowodem jest delikatna pajęczyna na spodzie liścia, zwykle przy nasadzie nerwów. Żaden inny szkodnik lipy jej nie tworzy.

Przędziorkowi sprzyja sucha, gorąca pogoda, dlatego jego liczebność rośnie podczas upalnych lat. Znaczenie ma też kurz. Szkodnik masowo zasiedla drzewa przy ruchliwych ulicach i arteriach komunikacyjnych, gdzie liście pokrywa warstwa pyłu. Jeśli twoja lipa stoi przy drodze i co roku brązowieje w sierpniu, dokładnie obejrzyj spód liści.

Do zwalczania służy Ortus 05 SC albo Emulpar 940 EC. Przed zabiegiem można spłukać kurz z korony silnym strumieniem wody. Usuniesz w ten sposób część populacji i utrudnisz przędziorkom ponowne zasiedlenie liści.

Mszyce na lipie i lepka spadź na samochodach

Za lepkie liście oraz błyszczący nalot na przedmiotach stojących pod drzewem odpowiada zdobniczka lipowa (Eucallipterus tiliae). Mszyca osiąga do 3 mm długości. Żeruje od maja do połowy września i może w tym czasie tworzyć kolonie pokrywające spód liści.

Do działania najczęściej skłania ludzi nie stan drzewa, ale bałagan pod nim. Mszyce wysysają sok, a nadmiar cukrów wydalają w postaci rosy miodowej, czyli spadzi. Opada ona na karoserie samochodów, ławki i meble ogrodowe. Lepka warstwa jest trudna do zmycia i szybko zbiera kurz. Na spadzi rozwijają się grzyby sadzakowe, które pokrywają liście oraz przedmioty pod drzewem czarnym, brudzącym nalotem.

Przy niewielkiej liczbie mszyc wystarczy strącić kolonie silnym strumieniem wody. Większość owadów nie wróci już na drzewo. Wśród metod domowych wymienia się oprysk z szarego mydła lub roztworu sody oczyszczonej. Stosuje się też wyciąg z czosnku. Zabiegi trzeba powtarzać, ponieważ działają kontaktowo i nie zapewniają późniejszej ochrony.

Gdy kolonie są liczne i utrzymują się mimo spłukiwania, stosuje się Mospilan 20 SP lub Emulpar 940 EC. Trzeba zwilżyć spód liści, bo właśnie tam siedzą mszyce. Preparat naniesiony wyłącznie od góry nie dotrze do większości z nich.

Śluzownica lipowa – dlaczego tak trudno ją zwalczyć?

Caliroa annulipes to błonkówka o długości około 8 mm, lecz uszkodzenia powodują jej larwy. Są pokryte śluzem i przypominają miniaturowe ślimaki. Żerują od spodu liścia, zeskrobując miękką tkankę. Pozostawiają siateczkę nerwów oraz przezroczystą skórkę, przez co liść wygląda jak wyskrobany.

Śluzownica lipowa wydaje 2-3 pokolenia rocznie. Larwy żerują w maju i lipcu, a czasem ponownie w sierpniu. Uszkodzenia mogą więc narastać przez cały sezon.

Śluzownica jest trudna do zwalczenia chemicznie i wykazuje odporność na preparaty biologiczne zawierające owadobójcze nicienie oraz bakterie. Na starszych drzewach zwykle się jej nie zwalcza. Przy małym ognisku wystarcza usunięcie skupisk zasiedlonych liści. Zabieg chemiczny rozważa się dopiero podczas masowego ataku na młode drzewo, gdy utrata dużej części blaszek może pogorszyć kondycję lipy.

Skupieniec lipowy – inwazyjny pluskwiak na pniach lip

Oxycarenus lavaterae zwraca uwagę bardziej niż wiele innych szkodników lipy, choć skala powodowanych przez niego szkód nie została jeszcze jednoznacznie ustalona. Owady zbierają się na pniach w skupiska liczące tysiące osobników. Na korze powstaje czerwono-czarny, poruszający się dywan, który łatwo uznać za zapowiedź poważnego problemu.

Silny strumień wody spłukujący korę pnia drzewa

Gatunek pochodzi z basenu Morza Śródziemnego. W Polsce po raz pierwszy zaobserwowano go w 2016 roku w Rzeszowie. Naukowo został opisany znacznie wcześniej, w 1787 roku, przez Johana Christiana Fabriciusa jako Acanthia lavaterae. Polską nazwę zwyczajową otrzymał dopiero w 2019 roku.

Samice mierzą 4,4-5,4 mm, a samce 4,2-5 mm. W ciągu roku rozwijają się dwa pokolenia. Jedna samica składa od 22 do około 590 jaj, co tłumaczy szybkie powstawanie wielotysięcznych skupisk. O liczebności populacji decyduje głównie przebieg zimy. Przy temperaturze poniżej -15°C ginie 99% zimujących osobników. Po łagodnych zimach skupieniec pojawia się na pniach masowo, a po ostrych niemal znika.

Zwalczanie jest proste i nie wymaga chemii. Owady zmywa się z pnia wodą pod ciśnieniem, najlepiej wczesną wiosną, zanim rozejdą się po koronie. Można też założyć na pień taśmę klejącą, na przykład No Pest Tree Guard. Przechwyci ona osobniki wędrujące po drzewie. Dotąd nie odnotowano poważnych szkód gospodarczych powodowanych przez skupieńca, jednak jego szkodliwość dla lip nadal jest badana.

Szkodniki pnia i korzeni lipy – trudne do wykrycia, najgroźniejsze w skutkach

Szkodniki te działają poza zasięgiem wzroku, dlatego są groźniejsze od gatunków żerujących na liściach. Korzenie podgryzają pędraki chrabąszcza majowego i guniaka czerwczyka. Dla dużej lipy zwykle nie jest to poważny problem, ale świeżo posadzone drzewko ma niewielką bryłę korzeniową. Uszkodzenia korzeni mogą wtedy doprowadzić do więdnięcia mimo podlewania. Pędraki są szczególnie groźne dla młodych lip.

Pod korą i w drewnie żerują larwy piędzika przedzimka oraz przeziernika osowca. W tej części drzewa mogą pojawić się również chełmik lipowiec i zaśnieżek. Na forach ogrodniczych spotyka się też opisy larw wyjadających pień od środka przy zdrowo wyglądającej koronie.

Szukaj objawów pośrednich: okrągłych lub owalnych otworów wylotowych w korze i kupek trocinastego pyłku u podstawy pnia. Sprawdź też rozwidlenia konarów oraz miejsca, w których kora odchodzi płatami. Sygnałem ostrzegawczym bywa zamieranie pojedynczych konarów, choć reszta korony wygląda zdrowo.

Oprysk korony w takim przypadku nie ma sensu, ponieważ preparat nie dotrze do larwy pod korą. Potrzebna jest ocena arborysty. Sprawdzi on zakres uszkodzeń drewna i możliwość uratowania drzewa. Oceni też ewentualne zagrożenie dla otoczenia.

Choroby grzybowe lipy, które łatwo pomylić ze szkodnikami

Jeśli na liściach nic nie żyje, a mimo to są zdeformowane, poplamione i zamierają, przyczyna może być inna. Choroby grzybowe lipy dają objawy podobne do śladów żerowania, co często prowadzi do błędnej diagnozy.

Antraknozę lipy wywołuje grzyb Apiognomonia errabunda. Na liściach pojawiają się brunatne plamy o wyraźnej granicy, często z ciemniejszą obwódką. Tkanka w ich obrębie zamiera i się wykrusza. Zmiany często zaczynają się przy brzegu blaszki lub wzdłuż nerwów. Do zwalczania antraknozy lipy stosuje się Switch 62,5 WG.

Plamistość obwódkowa liści, powodowana przez Phyllosticta tiliae, tworzy plamy z ciemną obwódką, która oddziela martwą tkankę od zdrowej. Do jej zwalczania używa się Signum 33 WG. W opisach praktyków przy porażeniach grzybowych lip wymieniane są też Sportak Alpha 380 EC i Benazol 50 WP. Pojawiają się również Mirage 450 EC oraz Topsin M 500 SC.

Możliwa jest też inna diagnoza. Deformacje liści lub pędów bez śladów owadów, larw czy odchodów, a zarazem bez wyraźnych plam grzybowych, mogą wynikać z porażenia fitoplazmą. Nie leczy się go ani insektycydem, ani fungicydem.

Porażone liście zbieraj i niszcz. Nie wrzucaj ich do kompostu, ponieważ zarodniki mogą przezimować w pryzmie i wrócić wiosną. Oprysk fungicydem ma sens głównie na młodych, niskich drzewach, których całą koronę da się dokładnie pokryć. Dorosłą, kilkunastometrową lipę trudno skutecznie opryskać. Duże i silne drzewa zwykle radzą sobie z tymi chorobami same, a w następnym sezonie wypuszczają nowe liście.

Czym pryskać lipę i kiedy wykonać zabieg?

Terminarz zabiegów wygląda następująco.

Szkodnik lub choroba Preparat Faza rozwojowa i termin Powtórzenia
Rożkowiec lipowy Ortus 05 SC, Klozer & Carbogen L, Agrocover koncentrat Pękanie pąków, wczesna wiosna od końca kwietnia Co 2-3 tygodnie
Pordzewiacz lipowy Ortus 05 SC Okres pękania pąków Brak potwierdzonego schematu powtórzeń
Zwijacz lipowy Treol 770 EC lub Emulpar 940 EC Nabrzmiewanie pąków Zabieg jednorazowy, przed drugim etapem
Zwijacz lipowy Magus 200 SC Pękanie pąków Co 10-14 dni
Przędziorek lipowiec Ortus 05 SC lub Emulpar 940 EC Po zauważeniu cętkowania, w czasie suszy Według nasilenia, po spłukaniu kurzu
Mszyce (zdobniczka lipowa) Mospilan 20 SP lub Emulpar 940 EC Od maja do połowy września, przy licznych koloniach, z wyłączeniem okresu kwitnienia Według nasilenia
Antraknoza lipy Switch 62,5 WG Po zauważeniu pierwszych plam Według etykiety
Plamistość obwódkowa Signum 33 WG Po zauważeniu pierwszych plam Według etykiety

Dawek i stężeń celowo tu nie podano. Stężenie oraz dawkę odczytaj z aktualnej etykiety danego preparatu. Przed zakupem sprawdź też, czy środek jest nadal dopuszczony do obrotu i czy można go używać w ogrodzie przydomowym. Rejestracja preparatów w Polsce się zmienia, dlatego status konkretnego środka zawsze zweryfikuj w aktualnym rejestrze środków ochrony roślin oraz na etykiecie przed zakupem.

Na skuteczność wpływa sposób wykonania zabiegu. Pryskaj podczas bezwietrznej pogody, wieczorem, kiedy parowanie jest słabsze i ciecz dłużej utrzymuje się na liściach. Zwilż również spodnią stronę blaszek, bo właśnie tam przebywają przędziorki i mszyce. Tam żerują też larwy śluzownicy. Opryskiwacz ciśnieniowy dosięgnie korony najwyżej kilkumetrowego drzewa. Przy dorosłej lipie zabieg z ziemi jest w praktyce niewykonalny. Pozostaje zlecić go firmie arborystycznej albo zaakceptować objawy.

Oprysk lipy a pszczoły – o czym musisz pamiętać

Lipa jest drzewem miododajnym. Podczas kwitnienia, przypadającego zależnie od gatunku na czerwiec lub lipiec, odwiedzają ją pszczoły, trzmiele oraz inne zapylacze. Opryskiwanie kwitnącej lipy insektycydem jest w praktyce niedopuszczalne, ponieważ naraża żerujące na niej owady. Zabiegi wykonuj przed kwitnieniem albo dopiero po przekwitnięciu, zawsze zgodnie z etykietą używanego preparatu.

Terminy zabiegów przeciw szpecielom przypadają wcześniej, podczas nabrzmiewania i pękania pąków. Jeśli działanie jest konieczne później, poczekaj do zakończenia kwitnienia. Termin dobierz zgodnie z etykietą preparatu i okresem kwitnienia drzewa.

Wybieraj wyłącznie środki oznaczone na etykiecie jako bezpieczne dla pszczół. Sprawdź też informacje dotyczące ochrony zapylaczy oraz okresu prewencji. Jeżeli instrukcja dopuszcza zabieg wieczorny, wykonaj go po zakończeniu oblotu.

Naturalne i domowe sposoby na szkodniki lipy

Niektóre metody bez użycia środków chemicznych mają praktyczne zastosowanie. Inne pojawiają się głównie w internetowych poradnikach.

Do opisywanych sposobów należą spłukiwanie mszyc i kurzu z korony wodą pod ciśnieniem oraz opryski z szarego mydła. Stosuje się również roztwór sody oczyszczonej albo wyciąg z czosnku. Przy ogniskach śluzownicy można ręcznie usuwać zasiedlone liście. Skupieńca zmywa się z pnia lub zatrzymuje za pomocą taśmy klejącej. Metody te są tanie i nie pozostawiają pozostałości typowych dla chemicznych środków ochrony roślin.

Ostrożności wymagają olej neem przeciw rożkowcowi lipowemu oraz sadzenie roślin odstraszających owady, na przykład lawendy. Obie metody pochodzą z jednego, niepotwierdzonego źródła. Materiały fachowe ich nie potwierdzają, a przy drzewie wielkości lipy trudno oczekiwać, że kępka lawendy pod pniem wyraźnie zmieni sytuację. Można spróbować, ale bez dużych oczekiwań.

Innym sposobem jest tworzenie warunków sprzyjających ptakom. Sikory i kowaliki zjadają larwy oraz owady. Podobnie robią pełzacze. Lipa z dziuplami i gęstą koroną jest dla nich atrakcyjna. Budki lęgowe można powiesić wczesną jesienią lub zimą, aby ptaki miały czas je zasiedlić. Zimą można też uzupełniać karmniki. To metoda obliczona na lata, a nie rozwiązanie bieżącego problemu.

Jak zapobiegać atakom szkodników na lipę?

Szkodniki i patogeny łatwiej opanowują osłabione drzewa. Lipa w dobrej kondycji lepiej znosi żerowanie, dlatego profilaktyka zaczyna się od warunków, w jakich rośnie.

Podlewaj ją podczas suszy, zwłaszcza gdy drzewo jest młode albo rośnie w mieście. Nawodniona lipa lepiej znosi żerowanie. Wilgotniejsze warunki ograniczają też rozwój przędziorka, któremu sprzyja susza i wysoka temperatura. Nawoź drzewo wiosną. Pilnuj, by gleba pod koroną pozostała przepuszczalna i nieubita. Lipy przy chodnikach oraz parkingach często cierpią właśnie z powodu zagęszczenia podłoża.

Unikaj silnego, późnego cięcia. Duże rany ułatwiają dostęp grzybom i szkodnikom podkorowym. Takie cięcie może też ograniczyć kwitnienie, ponieważ lipa kwitnie na tegorocznych przyrostach.

Jesienią wygrab i zniszcz opadłe liście spod drzewa. Mogą w nich zimować zarodniki grzybów lub stadia przetrwalne szkodników, które wiosną ponownie zaatakują lipę. Wczesną wiosną obejrzyj pąki przed ich pęknięciem. Wtedy podejmuje się decyzję o zabiegu przeciw szpecielom. Raz w sezonie sprawdź pień i podstawę drzewa. Szukaj otworów, trocin oraz odstającej kory.

Przy nowych nasadzeniach dobierz gatunek do stanowiska. Lipa drobnolistna lepiej znosi warunki miejskie niż szerokolistna, a zarazem nie jest głównym żywicielem pordzewiacza.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Dlaczego lipa usycha, choć na liściach nie widać śladów żerowania?

Pierwszym testem powinna być metoda białej kartki. Podłóż ją pod gałązkę, potrząśnij liśćmi, a potem sprawdź zawinięte brzegi blaszek. Brak owadów, larw i odchodów kieruje uwagę na inne przyczyny. Może to być susza albo zasklepiona, silnie ubita gleba, przez którą do korzeni dociera za mało wody i powietrza. Trzeba też brać pod uwagę uszkodzenia korzeni, szkodniki podkorowe oraz choroby naczyniowe. Możliwe jest również porażenie fitoplazmą. Gdy drzewo usycha mimo podlewania, zamierają całe konary lub na pniu pojawiają się otwory i trocinasty pył, potrzebna jest ocena arborysty.

Czy szkodniki z lipy przeniosą się na inne rośliny w ogrodzie?

Większość nie. Szpeciele, czyli rożkowiec, pordzewiacz i zwijacz, oraz przędziorek lipowiec są wąsko wyspecjalizowane i pozostają na lipach. Nie zagrażają więc sąsiednim krzewom ani bylinom. Wyjątkiem jest skupieniec lipowy, wskazywany jako zagrożenie dla roślin ślazowatych. Jeśli masz w ogrodzie malwy, hibiskus albo lawaterę, obserwuj je, gdy owady schodzą z pnia lipy.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *