Zielone owady w domu – jak rozpoznać złotooka i co z nim zrobić

Oświetlone okno o zmroku jesienią z owadem siedzącym na szybie

Zielony owad z przezroczystymi, siateczkowatymi skrzydłami, który jesienią wlatuje przez okno do mieszkań w całej Polsce, to niemal zawsze złotook. Dla człowieka jest nieszkodliwy, a w ogrodzie pomaga zwalczać szkodniki. Poniżej przeczytasz, jak go rozpoznać i odróżnić od innych zielonych owadów spotykanych w domu. Dowiesz się też, jak bezpiecznie wynieść go z pokoju.

Spis treści

Spieszysz się? Kliknij tutaj i przejdź od razu do sposobów na pozbycie się złotooka!

Co to za zielony owad lata po mieszkaniu?

W polskich domach zielony owad z siateczkowatymi skrzydłami to zazwyczaj złotook z rodziny Chrysopidae, najczęściej złotook pospolity (Chrysopa perla). Nazwa pochodzi od oczu, które w świetle lampy błyszczą złociście lub miedziano. Gdy owad siedzi na parapecie, przyjrzyj się jego głowie pod światło. W ten sposób najłatwiej go rozpoznać.

Ten sam gatunek bywa opisywany na kilka sposobów, zależnie od pozycji, w której został zauważony. Jedni piszą o „małej zielonej muszce w domu”, inni o „długim zielonym robaku w mieszkaniu”. Zwykle chodzi o tego samego owada: raz widzianego ze złożonymi skrzydłami, innym razem w locie.

Jak wygląda złotook – wymiary, skrzydła, oczy

Złotook ma wydłużone, jasnozielone ciało o długości mniej więcej 1-1,5 cm. Jego duże, przezroczyste skrzydła są gęsto użyłkowane i przypominają siateczkę. Ich rozpiętość sięga 2-5 cm, dlatego w locie owad wydaje się znacznie większy niż w rzeczywistości. Złociste oczy można dostrzec bez lupy.

Larwa wygląda zupełnie inaczej niż dorosły osobnik. Mierzy do 8 mm, jest wrzecionowata i spłaszczona. Ma również wyraźne żuwaczki. Kto widzi ją po raz pierwszy, raczej nie skojarzy jej z delikatnym owadem o przezroczystych skrzydłach. Ta różnica ma znaczenie, gdy mowa o ukąszeniach.

Złotook lata powoli i chwiejnie, jakby z trudem utrzymywał się w powietrzu. Żeruje po zmierzchu, dlatego najłatwiej zauważyć go wieczorem przy zapalonej lampie albo na jasnej firance.

Z jakimi zielonymi owadami można pomylić złotooka?

Nie każdy zielony owad w domu jest złotookiem. Jeśli ma twardy pancerz albo nieruchomo siedzi na liściu fikusa, prawdopodobnie patrzysz na inny gatunek.

Owad Wygląd Kiedy trafia do domu Czy gryzie/szkodzi Co robić
Złotook Jasnozielone, wydłużone ciało ok. 1-1,5 cm, przezroczyste skrzydła o rozpiętości 2-5 cm, złociste oczy Wczesną jesienią, czasem pod koniec lata; najczęściej od września do listopada Dorosły nie gryzie i nie przenosi chorób; larwa chwycona w palce może ukłuć żuwaczkami Wynieść na kartce lub w szklance albo zostawić w spokoju
Zielone pluskwiaki tarczówkowate Szeroki, tarczowaty kształt i twardy pancerz, stąd popularne pytanie o „zielony owad z pancerzem” Jesienią, gdy szukają miejsca na zimowanie Nie gryzą ludzi; drażnione wydzielają substancję o intensywnym zapachu Nie zgniatać, wynieść na papierze lub w naczyniu
Mszyce Bardzo drobne i miękkie, skupione koloniami na pędach lub pod liśćmi Trafiają z nowymi roślinami albo z balkonu, nie latają po pokoju Nie gryzą ludzi, ale wysysają soki z roślin doniczkowych Zmyć wodą i odizolować zaatakowaną roślinę
Inne siatkoskrzydłe Mają podobne, delikatne skrzydła; ciało jest częściej brązowawe niż zielone Pojawiają się sporadycznie, zwykle przy oświetlonym oknie Są nieszkodliwe dla człowieka Postępować jak ze złotookiem

Złotooka zdradzają wydłużone, jasnozielone ciało i siateczkowate skrzydła. Charakterystyczne są też połyskujące oczy. Mszyce tworzą skupiska na roślinach, natomiast pluskwiaki tarczówkowate mają szeroki, twardy pancerz.

Dlaczego zielone owady wlatują do domu jesienią?

Złotooki szukają miejsca, w którym przeżyją zimę. Mróz potrafi zabić niemal całą ich populację. Osobnik, który znajdzie szczelinę przy oknie, miejsce w garażu lub kryjówkę między firanką a szybą, ma większą szansę dotrwać do wiosny.

Dłoń sprawdzająca szczelność ramy okiennej jesienią

Owady pojawiają się w domach według dość przewidywalnego kalendarza. Pierwsze można zauważyć wczesną jesienią, czasem już pod koniec lata. Najwięcej wlatuje ich od września do listopada.

Do środka dostają się głównie dwiema drogami. Otwarte wieczorem okno w oświetlonym pokoju przyciąga owady latające po zmierzchu. Pozostałe przechodzą przez niezauważone szpary przy ramach okiennych lub drzwiach balkonowych.

To sezonowe zjawisko i nie świadczy o brudzie w mieszkaniu. Złotooki trafiają zarówno do zaniedbanych kawalerek, jak i wysprzątanych domów pod lasem.

Czy złotooki gryzą i czy są szkodliwe dla ludzi?

Dorosły złotook nie atakuje ani nie gryzie. Nie przenosi też chorób. Tak opisują ten gatunek przywołane źródła redakcyjne.

Inny obraz wyłania się z relacji czytelników. Pod wpisem na blogu „Na skraju miasta” powstał obszerny wątek komentarzy, w którym internauci opisują swędzące bąble i ból utrzymujący się przez kilka dni. Kilka osób wspomina również o reakcjach alergicznych przypisywanych złotookom.

Tę sprzeczność można częściowo wyjaśnić. Czasem sprawcą może być larwa, a nie dorosły owad. Portal polki.pl podaje, że larwa złotooka potrafi wbić ostre żuwaczki w skórę podczas bezpośredniego kontaktu, na przykład przy zdejmowaniu jej palcami z rośliny. Niektóre zgłoszenia mogą dotyczyć innych owadów pomylonych ze złotookiem. Możliwa jest też reakcja obronna osobnika przytrzymanego w dłoni.

Żadne z przywołanych źródeł nie wyjaśnia wszystkich zgłoszeń ukąszeń. Najbezpieczniej więc nie chwytać złotooka gołą ręką.

Co zrobić po kontakcie z larwą złotooka

Nie zdejmuj larwy z rośliny gołymi palcami. Użyj rękawiczki ogrodowej, listka lub kawałka papieru. Zamiast ją chwytać, delikatnie strąć ją z rośliny.

Jeśli doszło do ukłucia, przemyj skórę wodą z mydłem i obserwuj miejsce przez kilka godzin.

Przy silnym obrzęku lub rozległej wysypce skontaktuj się z lekarzem. Zrób to również wtedy, gdy pojawią się objawy ogólne, takie jak duszność czy zawroty głowy.

Dlaczego warto oszczędzić złotooka zamiast go zabić

Zanim sięgniesz po gazetę, spójrz na liczby. Jedna larwa złotooka zjada podczas swojego rozwoju nawet 500 mszyc. Według polki.pl potrafi pochłonąć 450 mszyc w ciągu dwóch tygodni. Inne źródło podaje, że para złotooków zjada miesięcznie do 1500 mszyc szklarniowych. Jeden osobnik przez całe życie likwiduje natomiast kilka tysięcy przędziorków.

Złotooki są celowo wykorzystywane do biologicznej ochrony roślin w ogrodnictwie i sadownictwie. Owady, które ktoś chce zmieść z parapetu, zawodowi hodowcy kupują do walki ze szkodnikami. Producenci warzyw pod osłonami wypuszczają je w szklarniach.

Jeśli masz balkon z pelargoniami lub ogródek za domem, złotook pomaga ograniczać szkodniki bez twojej pomocy. Wyrzucenie go na mróz może mu zaszkodzić. Lepiej przenieść owada do chłodnego pomieszczenia, w którym zdoła przezimować.

Co jedzą dorosłe złotooki, a co ich larwy

Drapieżne są przede wszystkim larwy. Polują na mszyce i przędziorki. Zjadają również roztocza i larwy zwójek. W ich diecie znajdują się młode gąsienice oraz jaja owadów, między innymi stonki ziemniaczanej. To głównie larwom złotooki zawdzięczają opinię pożytecznych owadów.

Dorosłe osobniki żywią się pyłkiem kwiatowym i spadzią mszyc. Jednocześnie inne źródło przypisuje dorosłej parze zjadanie do 1500 mszyc szklarniowych miesięcznie, lecz raport nie wyjaśnia tej rozbieżności między opisami diety. Owad siedzący na firance nie ruszy zapasów w kuchni ani nie zrobi dziury w swetrze. Nie zainteresuje się też psem czy kotem. Może przeczekać w ukryciu do wiosny albo wylecieć po wypuszczeniu.

Jak pozbyć się złotooka z domu krok po kroku

Zacznij od rozwiązania, które wymaga najmniejszej ingerencji.

Ręce przenoszące owada za pomocą szklanki i kartki

  1. Zostaw owada w spokoju. Sam znajdzie kryjówkę na zimę, na przykład za karniszem, obrazem lub w szparze framugi. Prawdopodobnie przestanie się wtedy pokazywać.
  2. Przenieś go na zewnątrz. Przykryj złotooka szklanką, wsuń pod nią sztywną kartkę i zanieś owada do okna. Wypuść go wieczorem, kiedy jest naturalnie aktywny.
  3. Jeśli na dworze panuje już mróz, zanieś złotooka do garażu albo piwnicy. Niższa temperatura ułatwi mu wejście w stan hibernacji. Owad przestanie wtedy latać nocą po sypialni.
  4. Ślady po zielonych muszkach na szybie lub parapecie zetrzyj wodą z octem.

Żadne ze źródeł opisujących złotooki nie zaleca aerozoli owadobójczych. Spray zabije pożytecznego owada, którego można w kilkanaście sekund przenieść za pomocą szklanki i kartki. Środek chemiczny pozostanie również na parapecie, gdzie mogą mieć z nim kontakt dzieci lub zwierzęta. W tej sytuacji jego użycie jest niewspółmierne do problemu.

Jak zapobiec wlatywaniu zielonych owadów do mieszkania

Najskuteczniejszym rozwiązaniem są moskitiery. Zamontuj je przed wrześniem i zostaw do listopada, czyli na okres, w którym złotooki szukają zimowego schronienia. Siatka zatrzyma przy okazji komary oraz muchówki.

Następny krok to uszczelnienie otworów przy oknach i drzwiach balkonowych. W chłodny dzień przeciągnij dłonią wzdłuż ramy. Jeśli w którymś miejscu poczujesz strugę powietrza, owady mogą się tamtędy przedostawać do środka.

Nie zostawiaj otwartego okna wieczorem przy zapalonej lampie. Pokój można wywietrzyć przed zmierzchem albo zgasić światło na czas wietrzenia.

Pomagają również zapachy. Rozpylenie w mieszkaniu olejku eterycznego, na przykład miętowego, zniechęca owady do wchodzenia do pomieszczeń mieszkalnych. Zapach ma je skierować do miejsc lepiej nadających się na zimowanie, takich jak szczelina w elewacji lub nieogrzewany garaż.

Kiedy zielonych owadów jest już za dużo?

Jeden lub dwa złotooki zauważone jesienią to normalne zjawisko. Jeśli liczysz je w dziesiątkach, prawdopodobnie mają łatwą drogę wejścia. Może nią być nieszczelne okno dachowe albo okno otwierane wieczorem obok jasnej lampy. Bywa też, że dom sąsiaduje z ogrodem, w którym latem pojawiło się dużo mszyc, a wraz z nimi złotooków.

Najpierw znajdź i zamknij drogę wejścia. Potem zbieraj owady partiami do słoika i przenoś je do odpowiedniego miejsca. Środek owadobójczy pozostawi za firanką martwe owady. Masowe naloty są opisywane głównie w relacjach internautów, nie w źródłach redakcyjnych.

Jak pomóc złotookom przetrwać zimę i przywabić je do ogrodu

Owadom siedzącym już w domu można przygotować kartonowe pudełko wypełnione ścinkami papieru albo tekturą falistą. Pudełko postaw na parapecie lub w altanie. W miejscu schronienia zadbaj również o wilgotność powietrza. Możesz użyć nawilżacza albo postawić spodki z wodą.

Schronienie ogrodowe wykonuje się z drewnianej skrzynki wypełnionej suchymi liśćmi lub słomą. Pomaluj ją na czerwono albo brązowo i zawieś około 1,5 m nad ziemią. Przed mrozami przenieś skrzynkę do garażu lub piwnicy, a wiosną wystaw ją ponownie na zewnątrz.

Aby przyciągnąć złotooki, posadź macierzankę i facelię. Sprawdzą się także gryka oraz krwawnik. Możesz dodać wilczomlecz, a spośród drzew wybrać jarzębinę, lipę lub wierzbę. Rośliny miododajne zapewniają pokarm dorosłym osobnikom. Złotooki składają jaja tam, gdzie znajdują odpowiednie warunki.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Dlaczego złotook brzydko pachnie, gdy się go dotknie?

Zagrożony złotook wydziela płyn o nieprzyjemnym zapachu, który ma zniechęcić napastnika. Nie chwytaj go palcami. Przenieś owada na kartce albo przykryj szklanką i wsuń papier pod naczynie.

Ile jest gatunków złotooków?

W Polsce występuje około 20 gatunków złotooków. W Europie jest ich około 30, a na świecie około 1,3 tysiąca.

Czy złotook jest niebezpieczny dla psa lub kota?

Dorosły złotook nie atakuje zwierząt i nie przenosi chorób. Nie interesuje się psem ani kotem, dlatego pojedynczy owad w mieszkaniu nie jest dla nich zagrożeniem.

Czy złotooki szkodzą roślinom doniczkowym?

Złotooki nie szkodzą roślinom doniczkowym. Dorosłe osobniki żywią się pyłkiem kwiatowym i spadzią mszyc, a larwy polują między innymi na mszyce oraz przędziorki.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *