Szkodniki w szklarni – jak je rozpoznać i skutecznie zwalczyć

Wnętrze szklarni rano, rzędy pomidorów w mgiełce wilgoci

Ciepło, wilgoć i brak mrozu tworzą idealne warunki dla mączlika czy przędziorka. W szklarni mogą mnożyć się przez cały rok, a przy silnym porażeniu straty w plonie sięgają od 20 do nawet 100%. Poniżej znajdziesz rozpoznanie po objawach, zestawienie gatunków, proporcje domowych oprysków oraz uczciwe porównanie pożytecznych owadów z chemią o krótkiej karencji.

Dlaczego szklarnia jest idealnym środowiskiem dla szkodników?

Poza szklarnią populację szkodników ogranicza zima: część osobników ginie, inne zapadają w diapauzę. Pod osłonami tego hamulca nie ma. Temperatura rzadko spada poniżej kilku stopni, wilgotność utrzymuje się na wysokim poziomie, a naturalni wrogowie, którzy w ogrodzie zjadają część mszyc, zwykle nie docierają do środka. Kolejne pokolenia rozwijają się więc bez przerwy. Skrajnym przykładem jest skośnik pomidorowy, który w sezonie wegetacyjnym może wydać nawet 12 pokoleń.

Szkodniki dostają się do szklarni kilkoma drogami. Najczęściej trafiają tam na zakupionej rozsadzie albo ze świeżym podłożem, w którym znajdują się już jaja ziemiórek. Źródłem problemu bywają też chwasty rosnące pod ścianami i wewnątrz szklarni, otwarte latem wietrzniki, brudne narzędzia i doniczki oraz resztki roślin pozostawione po poprzednim sezonie.

Samo opryskiwanie bywa więc pracą syzyfową. Jeśli nie usuniesz źródła, po dwóch tygodniach problem wróci.

Jak rozpoznać, że rośliny w szklarni mają szkodniki?

Zacznij od tego, co widzisz, a potem szukaj sprawcy.

Dłonie sprawdzają liść pomidora nad kartką papieru

Lepki, błyszczący nalot na liściach, czyli spadź, często pokryty czarnymi grzybami sadzakowymi, wskazuje na owady ssące: mączlika, mszyce albo czerwce. Delikatna pajęczynka w kątach nerwów, srebrzenie i jasne nakrapianie blaszki sugerują przędziorka. Srebrzyste smugi z czarnymi punktami odchodów oraz pokrzywione kwiaty zdradzają wciornastka. Jasne, kręte korytarze wewnątrz blaszki pozostawiają miniarki i skośnik pomidorowy. Wygryzione dziury o nierównych brzegach, którym towarzyszy ślad śluzu, oznaczają ślimaki. Jeśli zaś roślina więdnie mimo wilgotnego podłoża, sprawdź korzenie. Mogą żerować na nich larwy ziemiórek.

Niektórych sprawców po prostu nie zobaczysz bez powiększenia. Przędziorek mierzy poniżej 0,5 mm, dlatego gołym okiem łatwiej dostrzec skutki jego żerowania niż same roztocze.

Pomogą dwie proste techniki. Podłóż białą kartkę pod pęd i lekko otrzep liście. Na jasnym tle od razu zauważysz poruszające się kropki. Oglądaj też spodnią stronę blaszki, bo właśnie tam znajduje się większość jaj, larw i dorosłych osobników. Kontrola wyłącznie od góry może opóźnić wykrycie inwazji o tydzień lub dwa.

Ściągawka: szkodnik, objawy, rośliny narażone, sposób zwalczania

Tabela pozwala szybko dopasować widoczny objaw do prawdopodobnego sprawcy. Znajdź właściwy wiersz i sprawdź pierwsze zalecane działanie. Dokładniejszy opis każdego gatunku znajduje się w kolejnej sekcji.

Szkodnik Co widać na roślinie Uprawy najczęściej atakowane Pierwsze działanie Najskuteczniejsza metoda
Mączlik szklarniowy i ostroskrzydły Białe muszki zrywające się przy potrząśnięciu, lepka spadź, larwy pod liśćmi Pomidory, papryka, ogórki, truskawki, kapusta Żółte tablice lepowe, usunięcie dolnych porażonych liści Osy Encarsia plus tablice; oprysk mydłem potasowym co 5-7 dni
Mszyce Kolonie na wierzchołkach i spodach liści, deformacje, spadź, mrówki Ogórek, papryka, pomidor, sałata Zmycie kolonii wodą, oprysk mydlany Biedronki i złotooki, banker plants
Przędziorek chmielowiec Jasne nakrapianie, srebrzenie, pajęczynka w kątach nerwów Ogórek, pomidor, papryka, fasola Podniesienie wilgotności powietrza, usunięcie liści z pajęczyną Dobroczynek szklarniowy
Wciornastek zachodni Srebrzyste smugi, czarne punkty odchodów, deformacje kwiatów Cebula, por, pomidory, ogórki, groszek Niebieskie tablice klejowe Preparaty olejowe, drapieżne roztocze
Ziemiórki Czarne muszki nad podłożem, więdnięcie przy wilgotnej ziemi Rozsady, wszystkie uprawy w torfie Przesuszenie wierzchniej warstwy Wymiana górnej warstwy podłoża, żółte tablice
Miniarki Jasne, kręte korytarze w blaszce Pomidor, ogórek, sałata, rośliny ozdobne Zrywanie zaminowanych liści Azadyrachtyna (Neem)
Skośnik pomidorowy Miny w liściach i owocach pomidora Pomidor, bakłażan Pułapki feromonowe, usuwanie porażonych owoców Chemia z rotacją substancji czynnych
Gąsienice (błyszczka, słonecznica) Wygryzione dziury w liściach i owocach, czarne odchody Pomidor, papryka, sałata, kapusta Zbieranie ręczne wieczorem Preparaty na bazie Bacillus thuringiensis
Ślimaki Dziury o nierównych brzegach, ślady śluzu Sałata, rozsady, młode liście Zbieranie po zmroku, pułapki Bariery i pułapki piwne
Muchy brzegowe Drobne muszki przy mokrym podłożu i kałużach Wszystkie uprawy przy złym odwodnieniu Osuszenie posadzki i podłoża Poprawa drenażu

Najczęstsze szkodniki w szklarni – rozpoznanie gatunek po gatunku

Mączlik szklarniowy i mączlik ostroskrzydły

To jeden z najczęstszych szkodników pod osłonami i zwykle pierwszy, którego da się zauważyć. Dotknij pomidora w upalne popołudnie. Jeśli z liści poderwie się chmurka drobnych, białych owadów długości 1-2 mm, masz do czynienia z mączlikiem. W polskich szklarniach spotyka się dwa gatunki: mączlika szklarniowego (Trialeurodes vaporariorum) oraz ostroskrzydłego (Bemisia tabaci).

Jak wygląda mączlik szklarniowy? Dorosły osobnik przypomina maleńką ćmę. Jego skrzydła są pokryte białym, mączystym woskiem i w spoczynku leżą poziomo na liściu. U mączlika ostroskrzydłego skrzydła układają się bardziej dachówkowato, a ciało wydaje się węższe i żółtawe. Najwięcej powie jednak spodnia strona liścia. Znajdziesz tam owalne, przezroczyste jaja oraz płaskie, nieruchome larwy przypominające drobne łuski. Tak odróżnisz mączlika od przypadkowych białych muszek, które wpadły przez wietrznik, lecz nie zasiedliły rośliny.

Mączliki przenoszą ponad 100 wirusów roślinnych, w tym wirusa żółtej kędzierzawości liści pomidora (TYLCV), którego nie da się wyleczyć. Porażenie może obniżyć plon o 20-100%. Straty wynikają zarówno z wysysania soków, jak i ze spadzi, na której rozwijają się grzyby sadzakowe ograniczające powierzchnię czynną liści.

Po zauważeniu mączlika zawieś żółte tablice lepowe. Oberwij najmocniej zasiedlone dolne liście i wynieś je poza szklarnię, ale nie wyrzucaj na kompost leżący tuż obok.

Mszyce

Mszyce są zielone, czarne lub różowawe i tworzą zwarte kolonie na czubkach pędów oraz pod młodymi liśćmi. W polskich szklarniach żeruje kilka gatunków: mszyca brzoskwiniowa (Myzus persicae), ogórkowa (Aphis gossypii), szklarniowa plamista (Neomyzus circumflexus), szklarniowa wielożerna (Myzus ascalonicus), ziemniaczana smugowa (Macrosiphum euphorbiae) i ziemniaczana średnia (Aulacorthum solani).

Objawy trudno przeoczyć. Wierzchołki kurczą się i deformują, młode liście marszczą się oraz zwijają, a roślinę pokrywa lepka spadź. Mrówki chodzące po pędach zwykle świadczą o dużej kolonii, ponieważ chronią mszyce i korzystają z wydzielanej przez nie spadzi.

Mszyce na pomidorach trzeba likwidować od razu, nawet jeśli widzisz zaledwie kilkanaście osobników. Przenoszą wirusa Y ziemniaka, mozaiki tytoniu i mozaiki ogórka. Do zakażenia może dojść po kilku minutach żerowania jednego osobnika, a rośliny porażonej wirusem nie uratuje żaden oprysk.

Przędziorek chmielowiec

To najtrudniejszy przeciwnik w tej stawce. Przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae) żeruje na ponad 160 gatunkach roślin, więc w szklarni niemal zawsze znajdzie odpowiedniego żywiciela. Ponieważ mierzy mniej niż 0,5 mm, jego obecność najczęściej zdradzają dopiero uszkodzenia. W upale i suchym powietrzu kolejne pokolenia pojawiają się w odstępie zaledwie kilku dni.

Najpierw na wierzchu liścia pojawiają się drobne, jasne punkty, jakby ktoś oprószył blaszkę pyłem. Później liść srebrzeje, brązowieje i zasycha. Delikatna pajęczynka w kątach nerwów oraz na wierzchołkach pędów świadczy już o dużej liczebności szkodnika.

Przędziorek chmielowiec źle znosi wilgotne powietrze. To jedyny szkodnik z tej listy, przy którym zwiększenie wilgotności działa na korzyść hodowcy. Zraszanie roślin i posadzki w upalne dni hamuje jego rozwój. Chodzi jednak o wilgotność powietrza, a nie o nadmierne podlewanie. Górna warstwa podłoża powinna pozostać przesuszona, inaczej pojawią się ziemiórki oraz choroby grzybowe.

Wciornastek zachodni

Wciornastek zachodni, zawleczony do Europy z Ameryki Północnej, jest dziś powszechnie spotykany w szklarniach. Frankliniella occidentalis to smukły owad długości około 1 mm, o barwie od żółtawej do brunatnej. Najczęściej chowa się w kwiatach i wierzchołkach pędów.

Objawy jego żerowania są dość charakterystyczne: srebrzyste smugi i plamki w miejscach wyssanych komórek oraz drobne, czarne punkty odchodów. Kwiaty deformują się i odbarwiają, a owoce rosną krzywe i pokrywają się ordzawieniami. Największym zagrożeniem jest jednak przenoszenie wirusa brązowej plamistości pomidora (TSWV) oraz wirusa nekrotycznej plamistości niecierpka (INSV).

Na wciornastka szczególnie narażone są cebula, por, pomidory, ogórki i groszek.

Ziemiórki – co podgryza korzenie w szklarni

Jeśli zastanawiasz się, co podgryza korzenie w szklarni, najczęstszym podejrzanym są larwy ziemiórek. Białe, przezroczyste i wyposażone w czarną główkę, żywią się ściółką, składnikami odżywczymi gleby oraz drobnymi korzeniami. Powstałe ranki otwierają patogenom glebowym drogę do rośliny.

Ziemiórki rozmnażają się w podłożu szybciej, niż można je zwalczyć pojedynczym opryskiem. Jedna samica składa 100-150 jaj w czasie krótszym niż tydzień. Nad ziemią pojawiają się wtedy drobne, czarne muszki, które podrywają się przy podlewaniu. Rozsada mimo mokrego podłoża więdnie i przestaje rosnąć.

Przyczyna zwykle jest ta sama: przelewanie oraz stale wilgotna, torfowa warstwa na powierzchni. Pozwól jej przeschnąć między podlewaniami, a ograniczysz liczebność następnego pokolenia.

Miniarki, skośnik pomidorowy i gąsienice

Miniarki, pod osłonami głównie ciepłolubka (Liriomyza trifolii), psiankowata (Liriomyza bryoniae) i szklarniówka (Liriomyza huidobrensis), pozostawiają jasne, kręte korytarze wygryzione w miąższu liścia. Korytarz rozszerza się na końcu, gdzie znajduje się larwa. Pojedyncze miny na dolnych liściach nie są groźne. Takie liście wystarczy oberwać.

Skośnik pomidorowy (Tuta absoluta) pozostawia podobne ślady na liściach, ale wgryza się również w owoce i tam powoduje największe szkody. Do 12 pokoleń w sezonie sprawia, że zaniedbana populacja rośnie lawinowo. Do monitorowania służą pułapki feromonowe. Dorosłe ćmy prowadzą nocny tryb życia, więc łatwo je przeoczyć.

Gąsienice błyszczki i słonecznicy orężówki wygryzają nieregularne dziury w liściach. Słonecznica wgryza się również w owoce pomidora i papryki. Oba szkodniki zostawiają czarne grudki odchodów. Jeśli na kilkunastu roślinach znajdziesz tylko kilka gąsienic, wieczorne zbieranie ręczne wystarczy.

Ślimaki i muchy brzegowe

Ślimaki żerują nocą i po deszczu. Rano można zauważyć dziury o nierównych, poszarpanych brzegach oraz schnące ślady śluzu na liściach i posadzce. Po zmroku wejdź do szklarni z latarką i zbierz je ręcznie. Możesz też rozstawić pułapki piwne lub utworzyć barierę wokół rozsad.

Muchy brzegowe same nie niszczą roślin. Ich obecność wskazuje jednak, że podłoże pozostaje przemoczone, a na posadzce zalega woda. Po poprawieniu odwodnienia owady powinny zniknąć.

Co zjada pomidory, ogórki i paprykę w szklarni?

Za uszkodzenia pomidorów w szklarni odpowiada najczęściej jeden z sześciu szkodników. Są to skośnik pomidorowy, który tworzy miny w liściach i wgryza się w owoce, mączlik przenoszący TYLCV, wciornastek roznoszący TSWV, słonecznica orężówka wyjadająca owoce od środka, mszyce lub przędziorek.

Ogórki przyciągają przede wszystkim mszycę ogórkową i przędziorka, ale żerują na nich również mączliki oraz wciornastki. Ogórek reaguje na obecność przędziorka szybciej niż pomidor, ponieważ jego cieńsze liście prędzej zasychają.

Paprykę atakują głównie mączliki, wciornastki i mszyce. Wciornastek uszkadza przede wszystkim kwiaty oraz zawiązki.

Rodzaj uszkodzenia ułatwia rozpoznanie problemu. Na liściu pojawia się przebarwienie, nakrapianie, korytarz albo dziura, więc porażoną część można opryskać lub oberwać. Wgryzienie z odchodami wewnątrz owocu, ordzawienie czy krzywy kształt oznaczają, że szkodnik żeruje od dłuższego czasu, a najlepszy moment na reakcję już minął.

Kalendarz szkodników – kiedy czego wypatrywać

Przedwiośnie i wczesna wiosna. Budzą się formy przetrwalnikowe ukryte w szczelinach konstrukcji, a pierwsze mączliki zasiedlają najcieplejsze, dobrze nasłonecznione narożniki. Ziemiórki trafiają do szklarni ze świeżym podłożem i rozsadami. Każdą nową rozsadę obejrzyj i poddaj kwarantannie przed wstawieniem do szklarni.

Późna wiosna i lato. To szczyt sezonu. Przy upale i niskiej wilgotności gwałtownie przybywa przędziorków. Równocześnie rozwijają się populacje mszyc i wciornastków oraz zwiększa się presja skośnika pomidorowego. Co tydzień oglądaj spody liści i licz owady na tablicach.

Jesień. Gąsienice, między innymi błyszczka, przygotowują się do spoczynku, a inne szkodniki kryją się w resztkach roślinnych. Wszystkie pozostałości wynieś zaraz po ostatnim zbiorze. Nie zostawiaj ich do wiosny.

Zima. Pusta szklarnia daje jedyną okazję do dokładnej dezynfekcji. Można wtedy zastosować świecę siarkową albo umyć konstrukcję szarym mydłem.

Monitoring: tablice lepowe i regularna lustracja

Tablice lepowe służą do dwóch różnych celów, co tłumaczy rozbieżne zalecenia dotyczące ich rozstawu. Do monitoringu, czyli wykrywania pierwszych osobników, wystarczy 1 żółta tablica na 100-200 m². Przy bezpośrednim wyłapywaniu szkodników potrzebna jest znacznie większa gęstość: 1 tablica na 2-4 m². Zawieś ją około 10 cm nad wierzchołkami roślin i podnoś w miarę ich wzrostu. Tablica umieszczona zbyt wysoko łapie niewiele owadów, ponieważ mączlik lata tuż nad roślinami.

Żółta tablica lepowa zawieszona między roślinami w szklarni

Kolor dobiera się do gatunku. Żółte tablice wykorzystuje się najczęściej przeciw mączlikom, mszycom i ziemiórkom, które reagują na tę barwę. Niebieskie tablice klejowe stosuje się do ochrony bulw, kwiatów i liści roślin ozdobnych, głównie przed wciornastkami.

Samo wykrycie szkodnika mówi mniej niż zmiana jego liczebności. Raz w tygodniu obejrzyj spody liści na kilkunastu roślinach rosnących w różnych częściach szklarni i policz owady przyklejone do tablic. Jeśli po tygodniu jest ich dwa razy więcej, zacznij działać, nawet gdy rośliny nadal wyglądają zdrowo.

Domowe i naturalne sposoby na szkodniki w szklarni

Najtańszym uniwersalnym opryskiem jest roztwór mydła. Popularna wśród hodowców receptura zakłada rozpuszczenie 20-30 g szarego mydła albo 20 ml mydła potasowego w litrze ciepłej wody, ostudzenie roztworu i opryskanie nim roślin. Roztwór działa kontaktowo na mszyce, mączliki oraz wciornastki, rozpuszczając ich osłonki. Używaj wyłącznie szarego lub potasowego mydła, nigdy płynu do naczyń. Zawarte w detergentach dodatki mogą poparzyć blaszkę liściową.

Ręka opryskuje liście domowym roztworem wieczorną porą

Wśród hodowców krąży też kilka sprawdzonych receptur na wywary i gnojówki ziołowe. Gnojówkę z pokrzywy przygotuj z 1 kg świeżego ziela i 10 litrów wody. Fermentuj ją w cieniu przez 10-14 dni, codziennie mieszając. Gdy przestanie się pienić, rozcieńcz ją do oprysku w proporcji 1:20. Wywar z pokrzywy, czyli świeże ziele zalane wodą na dobę, a następnie gotowane przez 30 minut, rozcieńcza się w proporcji 1:10. Stosuje się go głównie przeciw mszycom.

Napar z czosnku przygotuj z 200 g rozgniecionych ząbków i 10 litrów wrzątku. Naczynie przykryj, odstaw na 24 godziny, a płyn przecedź i stosuj bez rozcieńczania. Do wywaru z wrotyczu użyj 300 g świeżego ziela lub 30 g suszu na 10 litrów wody. Moczenie trwa dobę, gotowanie 30 minut, a gotowy wywar rozcieńcza się w proporcji 1:5. Preparat odstrasza mszyce, gąsienice i miniarki.

Bez zachowania kilku zasad domowe preparaty mogą nie zadziałać albo poparzyć rośliny. Opryskuj wieczorem lub w pochmurny dzień, nigdy w pełnym słońcu. Pokryj płynem spody liści, gdzie przebywają szkodniki. Dwa lub trzy dni wcześniej wykonaj próbę na kilku liściach jednej rośliny. Zabieg powtarzaj co 5-7 dni, ponieważ preparaty nie działają na jaja, a następne osobniki wylęgają się falami.

Nie zapominaj o metodach mechanicznych, które często działają lepiej niż oprysk. Przy ziemiórkach wymień górną warstwę podłoża i pozwól jej przesychać. Porażone liście obrywaj i wynoś ze szklarni, a ślimaki zbieraj wieczorem.

Ochrona biologiczna – pożyteczne owady i roztocze

Biologiczna ochrona roślin w szklarni opiera się na prostej zasadzie: drapieżcę wprowadza się, gdy szkodników jest jeszcze niewiele. Przy rozwiniętej inwazji pożyteczne organizmy nie zdołają ograniczyć populacji, więc poniesiony wydatek nie przyniesie efektu.

Dobroczynek szklarniowy przeciw przędziorkom to popularne rozwiązanie dla hobbystów. Ten drapieżny roztocz jest sprzedawany w sklepach ogrodniczych w zawieszkach, które umieszcza się na pędach. Przeciw mączlikowi stosuje się pasożytnicze osy z rodzaju Encarsia razem z żółtymi tablicami klejowymi. Mszyce zwalczają biedronki oraz złotooki, wypuszczane między rośliny w stadium larwalnym.

Osoby, które chcą utrzymać drapieżców przez cały sezon, mogą zastosować banker plants. Na oddzielnych roślinach, najczęściej zbożach, hoduje się mszyce zbożowe niegroźne dla warzyw. Są one stałym źródłem pokarmu dla drapieżców. Kolonia pożytecznych owadów nie wymiera wtedy po zjedzeniu ostatniej mszycy na pomidorach i nadal ogranicza szkodniki.

O powodzeniu introdukcji przesądza jeden warunek: przed wypuszczeniem pożytecznych owadów nie wolno stosować insektycydów o długim okresie działania. Pozostałości w tkankach roślin mogą zabić drapieżce równie skutecznie jak zwalczane owady.

Biopreparaty i metody fizyczne

Między domowym opryskiem a klasycznym insektycydem znajduje się kilka rozwiązań pośrednich.

Azatin EC zawiera azadyrachtynę pozyskiwaną z nasion miodli indyjskiej (Neem) w stężeniu 2,75%. Zalecana dawka wynosi 1-1,5 l/ha. Substancje aktywne utrzymują się w tkankach do 10 dni, a karencja trwa od 1 do 7 dni, zależnie od uprawy. Preparat zwalcza mączliki, miniarki, skośnika pomidorowego i mszyce. Słabiej działa na wciornastki oraz gąsienice motyli i sówkowatych. Rejestracja obejmuje między innymi pomidora, cukinię, melona, dynię i oberżynę.

Emulpar, oparty na oleju rzepakowym, działa w inny sposób. Jest to preparat kontaktowy: olej oblepia szkodnika i zatyka jego przetchlinki. O wyniku zabiegu decyduje więc dokładne pokrycie owadów cieczą.

Next Pro tworzy na roślinie cienką powłokę polimerową, która mechanicznie unieruchamia szkodnika. Producent podaje skuteczność 60-90% wobec mszyc, przędziorków i mączlików. Są to dane z materiałów firmowych, a nie niezależnych badań. Powłoka działa na wszystkie stadia rozwojowe, od jaja po dorosłego osobnika. Nie wymaga karencji i jest bezpieczna dla pszczół. Fizyczny mechanizm działania nie pozwala szkodnikom wykształcić odporności biochemicznej, jaka pojawia się wobec substancji czynnych.

Chemiczne zwalczanie szkodników – kiedy sięgnąć po insektycyd

Insektycyd powinien być ostatnim szczeblem drabiny, a nie pierwszą reakcją na trzy mszyce. Sięgnij po niego, gdy monitoring wskazuje szybki wzrost populacji, metody kontaktowe i biologiczne zawiodły, a uprawie grożą rzeczywiste straty.

Przykładem takiego rozwiązania jest Verimark®, zarejestrowany 28 czerwca 2023 r. do zwalczania szkodników w szklarniach o trwałej konstrukcji. Rejestracja obejmuje pomidora, ogórka, paprykę, bakłażana, dyniowate, sałatę, fasolę i truskawkę. Preparat paraliżuje owady w ciągu kilku godzin, lecz ich śmierć następuje po 3-6 dniach. Nie oceniaj więc wyniku zabiegu następnego dnia. Dla większości upraw karencja wynosi 1 dzień.

Verimark i Azatin są preparatami przeznaczonymi do profesjonalnych upraw, a ich dawki podaje się w l/ha. W małej szklarni obowiązują te same zasady dotyczące rejestracji dla określonej uprawy, dawki oraz karencji. Przed zakupem sprawdź bieżący status produktu w oficjalnym rejestrze środków ochrony roślin, ponieważ zezwolenia mogą się zmieniać lub wygasać.

Odporność rozwija się szybciej, gdy kolejne zabiegi wykonujesz tą samą substancją czynną. Stosuj naprzemiennie preparaty o różnych mechanizmach działania. Problem ten nie dotyczy metod fizycznych, takich jak powłoki polimerowe czy oleje.

Przy kilkudziesięciu metrach uprawy rachunek jest następujący: biologia wymaga większego wydatku na początku, między innymi na zawieszki z drapieżcami i następne partie organizmów. Działa wolniej, lecz nie wymaga karencji, nie szkodzi zapylaczom i może utrzymywać się samodzielnie. Chemia jest tańsza przy pojedynczym zabiegu, a efekt widać po kilku dniach. Trzeba jednak przestrzegać karencji, wietrzyć szklarnię i rotować substancje, ponieważ wielokrotnie stosowany preparat może przestać działać.

Którego szkodnika najtrudniej się pozbyć?

Na pierwszym miejscu znajduje się przędziorek chmielowiec. Rozmiar poniżej 0,5 mm sprzyja późnemu wykryciu, ponad 160 roślin żywicielskich zapewnia mu schronienie na chwastach i roślinach ozdobnych, a krótki cykl rozwojowy przyspiesza selekcję osobników odpornych na preparaty.

Następny jest skośnik pomidorowy. Wydaje do 12 pokoleń w sezonie, a jego larwy kryją się w minach i wewnątrz owoców, gdzie oprysk kontaktowy do nich nie dociera.

Trzecie miejsce zajmuje mączlik. Dorosłe owady można zabić stosunkowo łatwo, ale jaja i młodsze larwy przeżywają większość zabiegów. Bez powtarzania oprysku co 5-7 dni populacja odbudowuje się w ciągu dwóch tygodni.

Najłatwiej usunąć ślimaki i gąsienice. Są duże, widoczne oraz rozmnażają się wolno. Przy niewielkiej liczebności wystarczy zebrać je ręcznie wieczorem, bez stosowania preparatu.

Jak zabezpieczyć szklarnię przed szkodnikami na kolejny sezon?

Po ostatnim zbiorze usuń wszystkie resztki roślinne, włącznie z korzeniami i sznurkami. Wykoś również chwasty wewnątrz szklarni oraz w pasie 2-3 metrów wokół niej. W takich miejscach zimują formy przetrwalnikowe szkodników.

Dezynfekcję szklarni świecą siarkową wykonuje się jesienią, zimą albo wczesną wiosną, gdy obiekt jest pusty. Jeśli nie chcesz stosować siarki, dokładnie umyj konstrukcję i szyby roztworem szarego mydła. Szczególną uwagę poświęć szczelinom w profilach i połączeniom, w których kryją się zimujące osobniki.

W sezonie liczy się regularność. Wietrz szklarnię i kontroluj wilgotność, rozróżniając dwa obszary: wilgotniejsze powietrze ogranicza przędziorka, natomiast przesuszona górna warstwa podłoża utrudnia rozwój ziemiórek oraz much brzegowych. Załóż siatki na wietrzniki. Każdą nową rozsadę obejrzyj od spodu liści i poddaj tygodniowej kwarantannie, zanim ustawisz ją między pozostałymi roślinami. Dezynfekuj doniczki i narzędzia, a starego podłoża nie wykorzystuj ponownie.

Rośliny przenoszone na zimę do domu trzymaj w temperaturze 16-22°C. W tym zakresie roztocza rozwijają się wolniej niż w przegrzanym pomieszczeniu.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy mączlik jest szkodliwy dla człowieka?

Mączlik nie jest uznawany za zagrożenie dla zdrowia ludzi – to owad fitofagiczny, żerujący wyłącznie na roślinach, który nie kłuje ani nie gryzie człowieka. Przenoszone przez niego wirusy atakują rośliny, nie ludzi. Warzywa z porażonych roślin można jeść po umyciu, o ile zachowano okres karencji zastosowanych preparatów. Uciążliwa może być jedynie chmara owadów podrywających się podczas zbioru.

Czym różni się mącznik od mączlika szklarniowego?

To dwa różne owady, mylone z powodu podobnych nazw. Mącznik młynarek jest chrząszczem związanym z magazynowanym ziarnem, mąką i kaszą. Spotyka się go w spiżarniach oraz magazynach, a nie na roślinach. Mączlik szklarniowy to drobny, biały owad ssący żerujący na liściach pod osłonami. Białe muszki na pomidorach należy więc nazywać mączlikami.

Czy szkodniki ze szklarni przenoszą się na rośliny doniczkowe w domu?

Tak. Najczęściej dochodzi do tego jesienią, podczas przenoszenia roślin na zimę. Łatwo wędrują w ten sposób przędziorki i mączliki, a ziemiórki trafiają do domu w bryle korzeniowej. Przed wniesieniem rośliny obejrzyj spody jej liści, wymień wierzchnią warstwę podłoża i przez dwa tygodnie trzymaj ją z dala od reszty kolekcji. Temperatura 16-22°C dodatkowo spowalnia rozwój roztoczy.

Czy tablice lepowe wyłapują też owady pożyteczne?

Tak, choć można ograniczyć straty. Podczas wprowadzania drapieżców zmniejsz liczbę tablic albo zdejmij je na kilka dni. Usuń je także na czas kwitnienia, aby nie łapały zapylaczy. Tablice wieszaj na wysokości lotu danego szkodnika, około 10 cm nad wierzchołkami roślin, a nie w przypadkowych miejscach szklarni.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *