Szkodniki sałaty – jak rozpoznać sprawcę po objawach i skutecznie go zwalczyć

Poranny liść sałaty z dziurami i zaschniętym śladem śluzu

Dziury w liściach, srebrzysty śluz na grządce, kręte jasne linie w miąższu liścia. Do tego sałata, która więdnie mimo codziennego podlewania. To cztery różne problemy i czterej różni sprawcy. Metoda skuteczna na ślimaki nie zaszkodzi drutowcom, a oprysk na mszyce nie pomoże, gdy główkę drąży gąsienica. Poniżej znajdziesz diagnostykę na podstawie objawów oraz konkretny plan działania: od pułapek piwnych i gnojówki z pokrzywy po zarejestrowane preparaty.

Co zjada sałatę w ogrodzie? Rozpoznanie szkodnika po objawach

Najpierw obejrzyj liść pod światło, a potem zajrzyj pod spód rozety. Objaw doprowadzi cię do sprawcy szybciej niż przeglądanie atlasu szkodników.

  • Nieregularne dziury o postrzępionych brzegach, srebrzysty śluz na liściach i ziemi oraz brunatno-czarne odchody – ślimaki.
  • Tysiące drobnych, okrągłych otworów jak po śrucie, pojawiających się w upalne dni – pchełki ziemne.
  • Kręte, jasne korytarze wewnątrz blaszki liściowej, wyczuwalne jako pęcherzyki – larwy miniarek.
  • Duże fragmenty liści wygryzione aż do nerwów, a wewnątrz główki odchody – gąsienice błyszczki jarzynówki.
  • Młode rośliny więdną i zamierają mimo podlewania; przy podstawie widać uszkodzenia lub przegryzioną szyjkę korzeniową – drutowce albo pędraki.
  • Lepkie kolonie drobnych owadów na spodzie liści i w sercu rozety – mszyce.
  • Watowaty, białawy nalot na korzeniach po wyciągnięciu rośliny z ziemi – bawełnica topolowo-sałatowa.
  • Drobne brązowe plamki i przebarwienia wzdłuż nerwów, jak po nakłuwaniu – wciornastki.

Dziury w sałacie najczęściej robią ślimaki, ale jeśli nie ma śluzu, sprawcy szukaj gdzie indziej. Śluz zasycha w matowe, srebrzyste smugi, najlepiej widoczne rano, zanim wyparuje rosa. Brak smug i mnóstwo maleńkich dziurek wskazują zwykle na pchełki.

Gdy podejrzewasz szkodnika glebowego, weź łopatkę i ostrożnie przekop ziemię wokół zwiędniętej rośliny. Obejrzyj bryłę korzeniową oraz glebę tuż obok niej.

Ślimaki – najczęstszy sprawca dziur w sałacie

Sałata to dla ślimaka idealne danie: ma miękkie, soczyste liście bez twardej skórki i rośnie nisko przy wilgotnej ziemi. Mało która roślina w warzywniku ściąga je równie skutecznie. Sałatę uprawia się też w warunkach, które ślimakom odpowiadają: przy regularnym podlewaniu i w zagęszczeniu dającym cień.

Dłoń z latarką odnajduje ślimaka na liściu sałaty wieczorem

Żerują nocą i wczesnym rankiem, najintensywniej po deszczu oraz podczas ciepłych, parnych nocy. W dzień chowają się pod deskami i doniczkami, w gęstej ściółce albo pod dolnymi liśćmi sałaty. Dlatego rano na grządce widać zniszczenia, ale ani jednego sprawcy.

Rozpoznanie jest proste, jeśli wiesz, czego szukać. Dziury mają nieregularne, poszarpane brzegi. Często zaczynają się od krawędzi liścia i biegną w głąb blaszki. Na liściach i ziemi zostają zaschnięte, srebrzyste smugi śluzu. Wokół roślin można też znaleźć brunatne lub czarne odchody przypominające drobne wałeczki. Taki zestaw śladów nie pozostawia wątpliwości.

Przy ślimakach kolejność działań decyduje o wyniku. Najpierw usuń kryjówki i zbierz osobniki siedzące na grządce. Potem ustaw bariery oraz pułapki. Moluskocydy zostaw na sytuację, w której presja jest naprawdę duża. Jeśli zaczniesz od granulatu, możesz wysypywać go co dwa tygodnie przez całe lato, bo z okolicznych zarośli wciąż będą przychodziły nowe ślimaki. Granulat nie zastąpi uprzątnięcia desek, sterty skoszonej trawy czy chwastów przy grządce.

Domowe i ekologiczne sposoby na ślimaki

Na małej grządce ręczne zbieranie jest najskuteczniejsze, choć mało kto je lubi. Wyjdź z latarką godzinę po zmroku albo bardzo wcześnie rano. Przejrzyj spody liści i ziemię wokół roślin. Po trzech lub czterech wieczorach z rzędu liczba ślimaków powinna wyraźnie spaść.

Pułapki piwne działają, ale trzeba je dobrze ustawić. Naczynie z piwem zakop w ziemi w pobliżu chronionej grządki. Ślimaki zwabione zapachem wchodzą do środka i toną. Zawartość pułapek regularnie usuwaj, a po większym deszczu wymień piwo.

Między rzędami posadź nasturcję i bodziszki. Ślimaki nie lubią zapachu tych roślin, dlatego takie sąsiedztwo może wspomóc ochronę grządki.

W ogrodzie dobrze mieć ropuchy i jeże, które naturalnie polują na ślimaki. Zostaw w kącie działki trochę gałęzi i liści. Możesz też przygotować płytkie oczko wodne albo wkopać miskę z wodą. Nie grab całego ogrodu do gołej ziemi.

Preparaty na ślimaki – od fosforanu żelaza do moluskocydów

Preparaty przeciwślimakowe można podzielić z grubsza na dwie grupy. Środki ekologiczne, takie jak Ślimakol czy Ferramol GR, są łagodniejsze dla otoczenia, lecz wymagają cierpliwości i regularnego uzupełniania. Preparaty chemiczne działają szybciej i pewniej, dlatego sięga się po nie przy dużym nalocie.

Fosforan żelaza, obecny między innymi w preparacie Target Ślimak Control, występuje naturalnie w środowisku i ulega biodegradacji. Granulki wabią ślimaki. Po ich zjedzeniu szkodniki przestają żerować i odchodzą w ukrycie. Nie zobaczysz więc rano rzędu martwych ślimaków na grządce, co część ogrodników błędnie uznaje za brak skuteczności.

Do zwalczania ślimaków zarejestrowane są między innymi Fereamol GR, Allowin 04 RB i Clartex Neo 04 RB. Na liście znajdują się również Metrarex Inov 04 RB oraz Ślimax GB. Granulat wysypuj wieczorem, bo wtedy ślimaki wychodzą na żer i trafiają na świeżą przynętę. Rozsypuj go punktowo wokół rzędów oraz przy kryjówkach, nigdy kupkami. Przed każdym zabiegiem sprawdź na etykiecie okres karencji dla sałaty, ponieważ to warzywo jedzone na surowo.

Mszyce na sałacie – jak je rozpoznać i zwalczyć

Sałatę atakuje kilka gatunków mszyc. Mszyca brzoskwiniowa, porzeczkowo-sałatowa oraz ziemniaczana smugowa żerują na częściach nadziemnych, głównie na spodzie liści i w sercu rozety. Osobnym przypadkiem jest bawełnica topolowo-sałatowa, jedyna z tej grupy żerująca na korzeniach. Zostawia tam biały nalot przypominający watę, a roślina słabnie i żółknie, choć na liściach nie widać przyczyny. Jeśli sałata marnieje, a jej część nadziemna wygląda na wolną od szkodników, wyciągnij jedną roślinę i obejrzyj bryłę korzeniową.

Mszyce szkodzą sałacie na dwa sposoby. Wysysają sok, przez co liście się deformują i zwijają, a roślina rośnie wolniej. Przenoszą też wirusy, w tym mozaikę sałaty. Wirusa nie da się wyleczyć, a zainfekowana roślina nie odzyska formy. Najlepiej zareagować wcześnie, zanim kolonie zdążą się rozrosnąć.

Do wykrywania nalotu przydają się żółte tablice lepowe. Wyłapują osobniki uskrzydlone, które dopiero przylatują, by założyć nowe kolonie. Powieś dwie lub trzy sztuki nad grządką albo w tunelu i oglądaj je raz w tygodniu. Kiedy zaczynają się zapełniać, czas działać, jeszcze zanim zobaczysz mszyce na liściach.

Rośliny sprawdzaj od spodu. Mszyce siedzą na dolnej stronie blaszki oraz w zagłębieniu rozety, więc z góry łatwo je przeoczyć. Charakterystyczna jest lepka rosa miodowa: liście robią się błyszczące i klejące w dotyku. Czasem pojawia się na nich czarny nalot grzybów sadzakowych.

Domowe sposoby na mszyce na sałacie

Prostym rozwiązaniem jest oprysk olejowy, na przykład Emulpar 940 EC. Preparat jest dozwolony w uprawach ekologicznych i nie ma okresu karencji ani prewencji. Olej zatyka aparat oddechowy mszyc, dlatego musi je fizycznie oblać. Opryskuj dokładnie spody liści. Zabieg powtórz po kilku dniach, ponieważ jaja i osobniki ukryte w sercu rozety mogą przeżyć pierwszy oprysk.

Biedronki mogą oczyścić grządkę z mszyc bez twojego udziału. Nie wykonuj profilaktycznego oprysku, jeśli na liściach widzisz biedronki lub ich larwy, bo pozbędziesz się naturalnych sprzymierzeńców.

Wokół sałaty posadź cebulę i czosnek. Mszyce nie lubią też sąsiedztwa rzodkiewki. Ta ostatnia pasuje do sałaty terminem uprawy, więc grządka nie traci miejsca.

Preparaty chemiczne na mszyce

Movento 100 SC ze spirotetramatem stosuje się w dawce 0,45 l/ha na mszyce oraz 0,75 l/ha na bawełnicę topolowo-sałatową, od fazy trzeciego liścia. Można wykonać maksymalnie dwa zabiegi w sezonie, zachowując odstęp nie krótszy niż 14 dni. Substancja przemieszcza się w roślinie w dwóch kierunkach, dlatego dociera również do korzeni, gdzie żeruje bawełnica.

Zarejestrowane są także Mospilan 20 SP w dawce 0,2 l/ha oraz Bulldock 025 EC w dawce 0,2-0,4 l/ha.

Są to dawki polowe, przeznaczone dla produkcji towarowej i liczone na hektar. Do prawidłowego przygotowania oprysku potrzebne są jeszcze dane z etykiety o wymaganej ilości cieczy roboczej. Po preparaty chemiczne sięgaj dopiero wtedy, gdy oprysk olejowy nie zadziała, i zawsze przestrzegaj podanej na etykiecie karencji.

Pchełki ziemne – setki drobnych dziurek w upalne dni

Pchełki ziemne to drobne, ciemne chrząszcze, które po dotknięciu liścia odskakują jak pchły. Stąd ich nazwa. Wygryzają w blaszce tysiące maleńkich otworów, tak gęstych, że liść wygląda jak przestrzelony śrutem. Najbardziej dają się we znaki podczas upałów, na suchej i nagrzanej ziemi.

W tym przypadku pomaga wilgoć, a nie oprysk. Podlewaj obficie i utrzymuj wilgotną wierzchnią warstwę gleby. Pchełki jej nie lubią, więc przenoszą się gdzie indziej. Podczas upałów podlewaj rano oraz wieczorem.

Rośliny możesz posypać mączką bazaltową albo ziemią okrzemkową. Najlepiej zrobić to na wilgotne liście, aby proszek się na nich utrzymał. Po każdym deszczu zabieg trzeba powtórzyć.

Gąsienice i błyszczka jarzynówka – gołożery i zanieczyszczone główki

Gąsienice błyszczki jarzynówki są zielone albo żółtozielone i dorastają do około 3,5 cm. Wygryzają duże fragmenty liści, pozostawiając same nerwy. Wchodzą też do wnętrza główki i zanieczyszczają ją odchodami. Nawet niewielkie żerowanie może zdyskwalifikować plon, ponieważ zabrudzonej środkowej części główki nie da się doczyścić.

Podstawą jest ręczne zbieranie. Co kilka dni przeglądaj spody liści, zwłaszcza latem. Szukaj świeżych odchodów, które często zdradzają obecność gąsienicy szybciej niż sam owad.

Informacje o preparatach na błyszczkę jarzynówkę są rozbieżne. Wskazywany bywa Lepinox Plus na bazie Bacillus thuringiensis, ale podawano też, że brakuje środków zarejestrowanych do zwalczania tego szkodnika na sałacie. Rejestracje zmieniają się, dlatego przed zakupem sprawdź aktualny status preparatu dla sałaty w wyszukiwarce środków ochrony roślin MRiRW. Środek przeznaczony na gąsienice w kapuście nie musi być dopuszczony do stosowania na sałacie.

Drutowce i pędraki – dlaczego sałata więdnie bez powodu

Oba szkodniki żyją w glebie, dlatego na powierzchni objawy wyglądają tak samo. Młoda roślina więdnie w ciągu dnia, nie odzyskuje jędrności po podlewaniu, a po kilku dniach zamiera. Czasem można ją wyciągnąć z ziemi jednym ruchem, ponieważ korzeń albo szyjka są przegryzione. Żeby rozpoznać sprawcę, trzeba przekopać ziemię. Z góry nie odróżnisz drutowca od pędraka.

Ręce odkopują ziemię wokół zwiędniętej młodej sałaty w grządce

Drutowce to larwy chrząszczy sprężykowatych. Osiągają do 2,5 cm długości. Są twarde, walcowate i sztywne jak kawałek drutu, a z wiekiem robią się coraz bardziej pomarańczowe. Rozwój jednego pokolenia trwa 4-5 lat, więc raz zasiedlona grządka może sprawiać problemy przez kilka sezonów. Drutowce w sałacie pojawiają się szczególnie tam, gdzie wcześniej był trawnik albo ugór.

Pędraki to larwy chrabąszczy. Są grube i białe, mają brązową głowę oraz wyraźne odnóża, a ciało wyginają w literę C. Osiągają od 1 do 5 cm długości. W glebie żerują przez 2-5 lat, zanim się przepoczwarczą. Mogą więc uszkadzać rośliny na tej samej grządce przez kilka sezonów, zwłaszcza na terenie po zaoranej darni.

Darmową metodą odłowu są przynęty. Pokrój buraki albo ziemniaki i zakop kawałki na głębokości 10-15 cm. Miejsca oznacz patyczkami, a przynęty wykopuj co kilka dni. Larwy wgryzają się w miąższ, więc wystarczy usunąć je razem z warzywem. Przed posadzeniem rozsady na nowym terenie taka pułapka pokaże również skalę problemu.

Stosuje się środki wrotyczowe sprzedawane jako Wrotycz Ekstrakt oraz Wrotycz ProBio Ogród. Inną możliwością jest mikrobiologiczny Larva Stoper, zawierający pożyteczne nicienie pasożytujące na pędrakach. Nicienie potrzebują wilgotnej i ciepłej gleby, dlatego podlej grządkę przed zabiegiem oraz po jego wykonaniu.

Miniarki i wciornastki – szkodniki, które łatwo przeoczyć

Miniarka ciepłolubka i miniarka psiankowianka składają jaja w tkance liścia. Wylęgłe larwy, długości około 3 mm, żerują między dolną a górną skórką. Powstają kręte, jasne korytarze zwane minami, które poszerzają się wraz ze wzrostem larwy. W jednym liściu może przebywać nawet kilkanaście larw. Wtedy cała blaszka zasycha. Obejrzyj liść pod światło, a zobaczysz w minie ciemny punkt, czyli larwę.

Dorosłe muchówki monitoruje się za pomocą żółtych tablic lepowych, podobnie jak uskrzydlone mszyce. Opryskiwanie liścia z zewnątrz nie ma sensu, ponieważ larwa siedzi w jego wnętrzu i preparat kontaktowy do niej nie dotrze. Liście z minami zrywaj i wynoś z grządki. Nie wrzucaj ich na kompost.

Wciornastki nakłuwają nerwy liści i wysysają sok z komórek. W miejscach nakłuć pojawiają się drobne brązowe plamki ułożone wzdłuż nerwów, przez co główka traci wygląd i wartość handlową. Same wciornastki są bardzo drobne oraz podłużne. Łatwiej zauważyć uszkodzenia niż owady.

Kiedy pojawiają się szkodniki sałaty? Kalendarz zagrożeń

Szkodniki pojawiają się dość przewidywalnie, więc do części problemów można przygotować się wcześniej.

Ślimaki atakują przy wilgotnej pogodzie, głównie wiosną i jesienią, ale także podczas każdego deszczowego tygodnia lata. Pchełki ziemne działają odwrotnie: uaktywniają się w czasie upałów oraz suszy. Mszyce ruszają wiosną, wyraźnie nasilają się wraz z pierwszymi ciepłymi dniami i pozostają przez cały sezon. Drutowce i pędraki dają o sobie znać przy sadzeniu rozsady, szczególnie na świeżo zaoranym terenie albo tam, gdzie rok wcześniej rosła darń.

Powiąż te zagrożenia z terminami uprawy. Rozsadę wysiewa się w połowie lutego, a siew wprost do gruntu prowadzi od kwietnia. Kiełkowanie trwa do 30 dni. Sałata najlepiej rośnie przy temperaturze około 14°C. Wiosenne siewy trafiają więc w szczyt aktywności ślimaków oraz pierwszy nalot mszyc, a letnie są narażone na pchełki.

Profilaktyka – jak nie dopuścić szkodników do sałaty

Nie sadź sałaty w tym samym miejscu częściej niż raz na cztery lata. Patogeny i szkodniki mogą przetrwać zimę w glebie oraz resztkach roślin. Pozostają też w zakamarkach szklarni czy tunelu, dlatego coroczna uprawa na tej samej grządce ułatwia im zadanie. Po zbiorze usuwaj resztki roślin, zamiast przekopywać je z ziemią.

Odchwaszczaj grządkę oraz jej otoczenie. Presja szkodników rośnie tam, gdzie tuż obok znajdują się zarośla i chwasty albo nieskoszona łąka. Stamtąd przychodzą ślimaki i przylatują mszyce. Pas skoszonej trawy wokół warzywnika może dać więcej niż niejeden oprysk.

Nie przenawoź sałaty azotem. Rośliny zasilane jego nadmiarem mają miękkie, wodniste tkanki i są bardziej podatne na szkodniki oraz choroby. Sałata rośnie szybko i nie potrzebuje dodatkowego dokarmiania na siłę.

Zachowaj odstępy między roślinami, aby liście mogły obeschnąć po deszczu lub podlewaniu. W tunelu wietrz codziennie, również przy chłodniejszej pogodzie. Podlewaj pod korzeń, a nie na liście. Najlepiej rób to rano, żeby rośliny wyschły przed wieczorem.

Grządkę wyściółkuj czarną agrowłókniną, która ogranicza dostęp wilgoci i bakterii do podstawy główki. Rozsadę sadź w cylinderkach albo doniczkach ażurowych. Unoszą one główkę ponad grunt i zmniejszają ryzyko bakteryjnej zgnilizny podstawy pędu. Przy okazji sałata staje się trudniej dostępna dla ślimaków.

Jakie rośliny odstraszają szkodniki sałaty?

Nasturcja i bodziszki posadzone między rzędami odstraszają ślimaki, którym nie odpowiada ich zapach. Cebula oraz czosnek działają na mszyce. Podobny efekt daje rzodkiewka, więc można wysiać ją w sąsiednim rzędzie albo bezpośrednio między główkami sałaty.

Traktuj takie sąsiedztwo jako wsparcie, a nie zamiennik zwalczania. Przy silnym nalocie ślimaków rządek nasturcji nie uratuje grządki. W sezonie o średniej presji może jednak ograniczyć straty, a kosztuje jedynie garść nasion.

Naturalne opryski na szkodniki sałaty – przepisy i dawkowanie

Wywar ze skrzypu polnego wzmacnia tkanki roślin, ponieważ skrzyp zawiera dużo krzemionki. Zalej 100 g suszonego ziela 10 litrami wody i odstaw na 24 godziny. Następnie gotuj przez 30 minut, po czym przecedź. Do oprysku rozcieńcz wywar w stosunku 1:4, czyli jedną część wywaru połącz z czterema częściami wody. Zabieg wykonuj kilkakrotnie, co 2-3 tygodnie.

Wiadro z liśćmi pokrzywy przygotowywane na naturalny oprysk

Gnojówka z pokrzywy to kolejny naturalny oprysk stosowany przy warzywach. Zbierz 1 kg liści przed kwitnieniem pokrzywy, zalej je 10 litrami wody i pozostaw do fermentacji na 2-3 tygodnie, aż roztwór się sklaruje i przestanie pienić. Do oprysku odmierz 0,5 l gnojówki na 10 l wody. Podczas fermentacji mieszaj płyn co kilka dni. Pojemnik ustaw z dala od okien, bo zapach jest trudny do zniesienia.

Rośliny możesz również wzmocnić preparatem Polyversum WP, który zawiera oospory grzyba Pythium oligandrum. Środek pobudza wzrost i poprawia kondycję sałaty, a przy tym jest dopuszczony w uprawie ekologicznej.

Zabiegi wykonuj zgodnie z zaleceniami dotyczącymi danego preparatu. Domowe wywary i gnojówki stosuj w podanych rozcieńczeniach, bez samodzielnego zwiększania ich stężenia.

Czym spryskać sałatę na owady i jak przeliczyć dawkę na małą grządkę?

Dawkę podaną w litrach na hektar można przeliczyć na powierzchnię grządki, bo 1 ha to 10 000 m². Przykładowo dawka Movento 100 SC wynosząca 0,45 l/ha odpowiada 450 ml na 10 000 m². Dla grządki o powierzchni 50 m² obliczenie wygląda tak: 450 ml × 50 / 10 000 = 2,25 ml środka. Przy dawce 0,75 l/ha na taką samą powierzchnię wynik wynosi 3,75 ml.

To jeszcze nie mówi, ile wody wlać do opryskiwacza. Ilość cieczy roboczej trzeba odczytać z aktualnej etykiety preparatu albo ustalić przez kalibrację opryskiwacza. Napełnij sprzęt samą wodą, opryskaj równomiernie 50 m² i sprawdź zużycie. Jeżeli na tę powierzchnię zużywasz 5 l wody, obliczoną dawkę środka dodajesz do 5 l. Jeśli zużycie wynosi 10 l, tę samą ilość środka rozprowadzasz w 10 l. Dawka preparatu zależy od powierzchni, a objętość wody od pokrycia grządki i wskazań etykiety.

Przy opryskiwaczu 5 l przygotuj tylko tyle cieczy, ile rzeczywiście zużyjesz. Gdy kalibracja wykaże, że 5 l wystarcza na 25 m², dla dawki 0,45 l/ha potrzebujesz 1,125 ml środka, ponieważ 450 ml × 25 / 10 000 = 1,125 ml. Tak małe ilości wymagają dokładnego przyrządu pomiarowego. Nie zaokrąglaj ich „na oko”.

Przed zabiegiem sprawdź aktualną rejestrację środka dla sałaty, zalecaną ilość wody oraz sposób przygotowania cieczy. Przestrzegaj maksymalnej liczby oprysków, odstępów między nimi i okresu karencji. Jeśli etykieta nie przewiduje zastosowania w sałacie, nie używaj preparatu mimo poprawnego przeliczenia matematycznego.

Choroby sałaty, które łatwo pomylić ze szkodnikami

Szkodnik wyjada tkankę, a choroba ją przebarwia lub rozkłada. Jeśli na liściu nie ma ubytków, dziur ani korytarzy, lecz pojawiają się plamy, naloty albo gnicie, przyczyny szukaj wśród chorób.

Mączniak prawdziwy daje biały, mączysty nalot na wierzchniej stronie liścia. Mączniak rzekomy sałaty, wywoływany przez Bremia lactucae, tworzy jasne plamy ograniczone nerwami oraz biały nalot na spodzie liścia. Patogen ma obecnie 37 znanych ras, co utrudnia hodowlę trwale odpornych odmian. Odporność może załamać się po kilku sezonach. Do zwalczania stosuje się Amistar 250 SC, Revus 250 SC i Scorpion 325 SC.

Szara pleśń pokrywa liście szarym, puszystym nalotem. Najczęściej zaczyna się od uszkodzonych liści zewnętrznych albo tych, które dotykają ziemi. Zwalcza się ją preparatami Switch 62,5 WG oraz Signum 33 WG. Zgnilizna twardzikowa objawia się wodnistym gniciem podstawy główki i białą grzybnią, a jej sklerocja mogą przetrwać w glebie nawet 12 lat. Bakteryjne gnicie podstawy pędu powoduje śliską, cuchnącą zgniliznę u nasady.

Zapobiegawczo stosuje się preparaty biologiczne. Contans WG rozprowadza się na glebie 10-30 dni przed siewem lub sadzeniem. Serenade ASO zawiera bakterie Bacillus subtilis i jest przeznaczony przeciw szarej pleśni oraz zgniliźnie twardzikowej. Stosuje się go dolistnie od fazy trzeciego liścia do osiągnięcia typowej masy liści.

Czy sałatę zaatakowaną przez szkodniki można jeść?

Sałata z mszycami lub śladami żerowania nadaje się do jedzenia, jeśli nie gnije i nie ma na niej pleśni. Trzeba ją dokładnie umyć oraz przestrzegać karencji po zastosowanych zabiegach.

Rozdziel główkę na pojedyncze liście, bo w całości nie da się dokładnie umyć jej wnętrza. Część ogrodników moczy liście w misce zimnej wody z dodatkiem soli lub odrobiny octu, co ma pomóc wypłoszyć ukryte owady, a następnie dokładnie płucze każdy liść pod bieżącą wodą. Sprawdź nasadę oraz zagłębienia przy nerwie głównym, gdzie owady często się chowają. Wodę po płukaniu wylej i nie używaj jej ponownie.

Wyrzuć całą główkę, jeśli widzisz gnicie, śluzowatą zgniliznę u nasady albo pleśń. Zrób to również wtedy, gdy wewnątrz zbitej główki znajdują się odchody gąsienic. Takich zanieczyszczeń nie da się skutecznie usunąć.

Po zastosowaniu preparatu chemicznego odczekaj tyle dni, ile podano na etykiecie. Karencję licz od dnia wykonania zabiegu, a nie od chwili, gdy liście wyschły.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Skąd biorą się robaki w sałacie lodowej i jak temu zapobiec?

Zbita główka sałaty lodowej daje szkodnikom gotową kryjówkę. Gąsienice, ślimaki i mszyce wchodzą między liście, gdzie znajdują wilgoć oraz cień, a oprysk ma trudności z dotarciem do środka. Zachowaj luźniejsze odstępy, żeby główki obsychały. Przeglądaj rośliny przed zawiązaniem główki i nie zwlekaj ze zbiorem. Przerośnięta, pękająca główka jest szczególnie narażona na obecność szkodników.

Czy sałatę uprawianą w donicy na balkonie też atakują szkodniki?

Tak, choć nie wszystkie. W świeżym podłożu ryzyko drutowców i pędraków jest znikome, ponieważ są to szkodniki glebowe przechodzące w ziemi kilkuletni cykl rozwoju. Mszyce dolatują na balkony i pojawiają się podobnie jak w gruncie. Ślimaki mogą wejść do donic stojących bezpośrednio na podłodze, zwłaszcza na parterze i w pobliżu zieleni.

Czy pod osłonami i w uprawie hydroponicznej występują te same szkodniki?

Nie do końca. Wciornastki spędzają część życia w glebie, dlatego w uprawie hydroponicznej praktycznie nie występują. Pod osłonami jest inaczej: ciepło i brak ruchu powietrza sprzyjają mszycom oraz miniarkom. Korzystne warunki znajdują tam także wciornastki, a wilgoć wspomaga rozwój chorób grzybowych. Tunel trzeba więc codziennie wietrzyć i zawiesić w nim żółte tablice lepowe.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *