Muszka plamoskrzydła – jak rozpoznać szkodnika i skutecznie chronić maliny, truskawki i borówki

Dojrzewające malinowe owoce na krzewie w porannym ogrodzie

Muszka plamoskrzydła nakłuwa zdrowe, dojrzewające owoce, a nie wyłącznie przegniłe resztki leżące pod krzewem. W sezonie 2020 potrafiła obniżyć plon wiśni, śliw, borówek, malin i truskawek o 50-100%. Ten poradnik jest przeznaczony dla plantatorów owoców jagodowych oraz ogrodników. Wyjaśnia, jak rozpoznać szkodnika i rozpocząć monitoring. Pokazuje też, jak połączyć metody agrotechniczne z odpowiednio dobranym opryskiem.

Czym jest muszka plamoskrzydła i dlaczego stała się problemem w Polsce

Drosophila suzukii pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej. Do Europy trafiła na początku XXI wieku, a w Polsce wyrządza poważne szkody od 2015 roku. W sezonie 2020 plantatorzy wiśni, śliw i owoców jagodowych tracili od połowy do całego plonu z kwatery.

Muszka plamoskrzydła nie czeka, aż owoc przejrzeje. Atakuje sztuki, które właśnie zmieniają barwę i za trzy dni mają trafić do skupu. Podczas zbioru owoc może wyglądać dobrze, a później rozpaść się w opakowaniu.

Szkodnik jest wielożerny. Atakuje maliny, truskawki, borówki i wiśnie, a poza plantacją korzysta również z jarzębiny oraz dzikiej róży. Jego aktywność zaczyna się w kwietniu i trwa do pierwszych przymrozków. Zagrożenie obejmuje więc niemal całe lato oraz jesień. Ochronę trzeba zaplanować na pełny sezon, bo jeden oprysk wykonany po zauważeniu zepsutych owoców nie rozwiąże problemu.

Jak wygląda muszka plamoskrzydła?

Dorosłe osobniki mierzą 2,5-3,5 mm długości. Samice są większe od samców: osiągają 3,2-3,4 mm, natomiast samce 2,6-2,8 mm. Źródła różnie określają rozpiętość skrzydeł. Firma Bayer podaje 5-6 mm, natomiast wpolu.pl oraz royalbrinkman.pl wskazują 6-8 mm. Ten wymiar lepiej traktować jako przedział, a nie cechę diagnostyczną. Ciało owada jest jasnobrązowe, z ciemniejszymi pasami na odwłoku. Oczy są duże i czerwone.

Podczas rozpoznawania osobników z pułapki sprawdź dwie cechy. Samiec ma ciemną plamę na końcu każdego skrzydła. Przy dobrym świetle można ją dostrzec gołym okiem, choć lupa daje pewniejszy wynik. Samica ma silne, piłkowane pokładełko, którym przecina skórkę owocu. W tym przypadku bez lupy trudno o pewne rozpoznanie.

Ogrodnik częściej znajduje stadia rozwojowe niż dorosłego owada. Jaja mają około 0,6 mm długości i dwie wystające rurki oddechowe. Nad skórką owocu przypominają dwa włoski. Larwa jest beznoga i brudnobiała, a jej długość dochodzi do 6 mm. W miąższu przechodzi przez trzy stadia rozwojowe. Zwykle można ją zobaczyć dopiero po rozgnieceniu owocu.

Czym różni się od zwykłej muszki owocowej?

Drosophila melanogaster, czyli muszka znana z kuchennej miski, składa jaja w owocach uszkodzonych lub gnijących. Jej pokładełko nie przebija zdrowej skórki. Drosophila suzukii ma piłkowane pokładełko, którym nacina zdrowe, dojrzewające owoce jeszcze przed zbiorem.

Różnica w skutkach jest duża. Drosophila melanogaster żeruje na owocach, które i tak zostałyby wyrzucone. Drosophila suzukii niszczy plon przeznaczony do zbioru i sprzedaży.

W polu najlepiej przyjrzeć się skrzydłom samca. Zwykła muszka owocowa nie ma na nich charakterystycznej ciemnej plamy.

Cykl rozwojowy – jak szybko rośnie populacja

Samica nakłuwa owoc i składa w nim jednorazowo 1-3 jaja. W ciągu życia może ich złożyć nawet 300. Z jaj wychodzą larwy, które żerują w miąższu i przechodzą tam trzy stadia. Później owad przepoczwarcza się na owocu albo poza nim. Z poczwarki wylatuje postać dorosła.

Pełny cykl trwa 8-14 dni w sezonie. Przy sprzyjającej pogodzie w ciągu roku może się rozwinąć kilkanaście pokoleń.

Tempo rozwoju zależy od temperatury. Najlepsze warunki panują przy 20-25°C, ale dorosłe muchówki są aktywne już przy około 5°C. Zagrożenie utrzymuje się więc także podczas chłodnych dni wiosną i jesienią. Powyżej 30°C samce oraz samice tracą płodność, przez co upał chwilowo ogranicza przyrost populacji.

Poczwarki zimują w glebie i w owocach pozostawionych pod krzewami. Opadłe owoce nie są więc wyłącznie problemem porządkowym. Mogą być miejscem, z którego w następnym sezonie zacznie rozwijać się nowa populacja.

Przy cyklu trwającym około 10 dni i możliwości złożenia 300 jaj przez jedną samicę tydzień zwłoki oznacza znacznie więcej niż kilka dodatkowych muszek. Ich liczba może gwałtownie wzrosnąć. Monitoring powinien rozpocząć się przed wystąpieniem szkód, a nie dopiero potwierdzać ich obecność.

Które uprawy i owoce są zagrożone

Najbardziej narażone są maliny i jeżyny, a następnie truskawki oraz borówki. Szkodnik atakuje również wiśnie, czereśnie i porzeczki. Żeruje też na agreście, żurawinie, winogronach oraz śliwkach. Muszka plamoskrzydła jest szczególnie dokuczliwa w malinach odmian jesiennych, ponieważ ich owocowanie zbiega się ze szczytem liczebności owada.

Lista roślin żywicielskich nie kończy się na gatunkach uprawnych. Muszka korzysta także z roślin dziko rosnących, między innymi jarzębiny i dzikiej róży. Zadrzewienie śródpolne albo miedza obok kwatery może być stałym rezerwuarem populacji. Stamtąd owady ponownie zasiedlają plantację kilka dni po zabiegu. Z tego powodu pojedynczy oprysk nie rozwiązuje problemu do końca sezonu.

Objawy żerowania – jak sprawdzić, czy owoce są porażone

Pierwszym widocznym objawem są drobne nakłucia skórki, niekiedy z parą wystających rurek oddechowych jaja. Później skórka w tym miejscu zapada się i matowieje. Miąższ mięknie, a z owocu zaczyna wyciekać sok. Z czasem owoc gnije. Na jego powierzchni mogą pojawić się poczwarki. Nad plantacją można natomiast zauważyć dorosłe muchówki.

Ręce sprawdzające rozkrojoną jagodę pod kątem uszkodzeń

Sprawdzenie owoców zajmuje chwilę. Zbierz kilkanaście podejrzanych sztuk i rozgnieć je lub przekrój. Obejrzyj miąższ pod światło. Białe, ruchliwe larwy o długości do 6 mm potwierdzają porażenie. Objawy żerowania łatwo pomylić z przejrzeniem, dlatego kontroluj także owoce, które wciąż wyglądają dobrze.

Porażone owoce tracą wartość handlową i nie nadają się do przechowywania, ponieważ szybko miękną oraz gniją. Nakłuta skórka ułatwia również rozwój infekcji grzybowych, w tym szarej pleśni. To osobny problem, który wymaga ochrony fungicydowej. Oprysk przeciw muszce nie zabezpieczy owocu przed patogenem, który dostał się już do środka przez ranę.

Monitoring i pułapki – kiedy zacząć i co kontrolować

Lustrację plantacji rozpocznij miesiąc przed przewidywanym początkiem dojrzewania owoców. Monitoring za pomocą pułapek z atraktantem prowadź od maja do późnej jesieni. Taki okres wskazują Poradniki Sygnalizatora Instytutu Ogrodnictwa – PIB dla malin, truskawek, porzeczek i borówki wysokiej.

Domowa pułapka na muszki zawieszona na krzewie jagodowym

Pułapki kontroluj raz w tygodniu. Przeglądaj odłów i zapisuj liczbę osobników, aby wychwycić wzrost populacji. Atraktant wymieniaj co 2-4 tygodnie, ponieważ muszki przyzwyczajają się do niego, a skuteczność wabienia z czasem spada.

Pierwsze odłowione samce można rozpoznać po plamach na skrzydłach. Ich obecność oznacza, że szkodnik dotarł już na plantację. To sygnał, aby przygotować zabieg i sprawdzić fazę dojrzewania owoców. Nie oznacza jednak, że trzeba natychmiast wykonać oprysk. Decyzję podejmuje się, gdy liczba odłowów rośnie, a owoce zaczynają zmieniać barwę.

Ile pułapek rozwiesić i gdzie

Zalecenia zależą od rodzaju uprawy i źródła, dlatego trzeba rozpatrywać je osobno. W sadzie przyjmuje się około jednej pułapki na 100-200 m². Producent DecisTrap Droso, firma Bayer, zaleca około 100 pułapek na hektar. W tunelach royalbrinkman.pl podaje 1-3 pułapki monitoringowe na nawę. Podczas nalotu zaleca również 5-10 tablic lepowych na każdą nawę.

Pułapki działające w systemie „attract and kill”, takie jak DecisTrap Droso, wykorzystują dwa atraktanty oraz deltametrynę umieszczoną pod wieczkiem. Zapach wabi owada do wnętrza. Po kontakcie z substancją muszka ginie.

Muszkę przyciąga także kolor czerwony. Czerwone tablice lepowe zawieszone obok pułapki płynnej zwiększają skuteczność odłowu.

Domowa pułapka z octu jabłkowego

Przepis jest prosty: do otwartego naczynia albo butelki z wyciętymi otworami wlej wodę z octem jabłkowym i kroplą płynu do naczyń. Płyn zmniejsza napięcie powierzchniowe. Owad tonie, zamiast utrzymać się na powierzchni cieczy.

Ta metoda ma swoje ograniczenia. Pułapka z octem jabłkowym łowi różne owady reagujące na kwaśny zapach, w tym pożyteczne. Płyn wymaga też częstej wymiany. W kuchni taka pułapka pozwala wyłapywać dorosłe muszki, a na plantacji może służyć do orientacyjnego monitoringu.

Metody agrotechniczne i mechaniczne – pierwsza linia obrony

Najlepszy efekt daje odebranie szkodnikowi miejsc rozwoju. Owoce zbieraj częściej, w szczycie sezonu nawet co drugi dzień. Nie zostawiaj przejrzałych sztuk na krzewach. Opadłe owoce zbieraj i niszcz przynajmniej raz w tygodniu. Odpady wywoź poza plantację albo szczelnie zamykaj. Kopiec resztek na skraju kwatery szybko zmieni się w miejsce rozwoju muszek. Po kilku dniach owady wrócą stamtąd na krzewy. Rozluźnij też łan i ogranicz wilgotność w koronie. Zacienione, wilgotne wnętrze krzewu sprzyja żerowaniu.

Siatki ochronne są skuteczne pod warunkiem, że mają dostatecznie gęste oczka. Źródła wskazują różne wymiary: 0,8 × 1 mm według blog.fmcagro.pl oraz 0,97 × 0,83 mm według royalbrinkman.pl. Sklepfarmera.pl zaleca oczka nie większe niż 1 mm. Mimo różnic w szczegółowych zaleceniach oczko większe niż 1 mm przepuści muszkę. Siatki przeciw muszce plamoskrzydłej montuje się na wysokości 2-2,5 m, ponieważ Drosophila nie lata wysoko.

Gęsta siatka ogranicza przepływ powietrza. Słabsza wentylacja podnosi wilgotność w łanie i sprzyja chorobom grzybowym. Pod osłoną trzeba więc uważniej prowadzić program ochrony fungicydowej.

Zwalczanie biologiczne

Przeciw larwom i poczwarkom zimującym w glebie stosuje się nicienie entomopatogeniczne Steinernema carpocapsae oraz Heterorhabditis bacteriophora. Zabieg jest skierowany na stadium, do którego nie dociera oprysk nalistny.

W uprawach pod osłonami wykorzystuje się Trichopria drosophilae, drobną błonkówkę składającą jajo wewnątrz larwy muszki. Jedna samica może spasożytować do 100 larw. Introdukcję prowadzi się co 7 dni, od początku kwitnienia do końca zbiorów. Rozwiązanie jest dostępne komercyjnie i można je zastosować w bieżącym sezonie.

Inaczej wygląda sytuacja z Ganaspis brasiliensis. Ten egzotyczny parazytoid skutecznie pasożytuje na larwach w warunkach laboratoryjnych, jednak jego użycie ogranicza się obecnie do badań pilotażowych. Nie można więc uwzględniać go w bieżącym programie ochrony.

Zwalczanie chemiczne – co na muszkę plamoskrzydłą i kiedy opryskiwać

Insektycyd ma trafić w dorosłą muchówkę, zanim zdąży ona złożyć jaja. Larwa rozwija się w miąższu, do którego nie dociera substancja nalistna. Zabieg wykonany dopiero po znalezieniu larw jest zatem spóźniony o cały cykl. Decyzję o oprysku podejmuje się na podstawie odłowów w pułapkach i fazy dojrzewania owoców.

Najtrudniejszy okres zaczyna się w chwili zmiany barwy owoców i trwa do końca zbiorów. Ochronę komplikuje wtedy karencja, która ogranicza wybór preparatów. Planując oprysk, zawsze zestaw termin zabiegu z datą najbliższego zbioru.

Zabiegi wykonuj wieczorem. Muszki są wtedy najbardziej aktywne, a oprysk w mniejszym stopniu zagraża zapylaczom.

Obowiązuje jedna bezwzględna zasada: używaj wyłącznie preparatów zarejestrowanych dla danej uprawy. Przed wykonaniem zabiegu sprawdź aktualną etykietę produktu.

Tabela: preparaty, dawki i okresy karencji

Preparat Substancja czynna Dawka Liczba i odstęp zabiegów Karencja Uwagi
SpinTor 240 SC spinosad 0,32-0,4 l/ha wg etykiety 3 dni dopuszczony w uprawach ekologicznych
Exirel 100 SE cyjanotraniliprol 750 ml/ha do 2 aplikacji co 7-10 dni 7 dni w sadach, 10 dni w winorośli
Benevia 100 OD cyjanotraniliprol 750 ml/ha do 2 aplikacji co 7-10 dni 7 dni w sadach, 10 dni w winorośli ta sama substancja co Exirel, nie łączyć w rotacji
Affirm 095 SG benzoesan emamektyny 1,25-1,5 kg/ha do 2 zabiegów co 7-14 dni 7 dni
Decis Mega 50 EW deltametryna wg etykiety wg etykiety 3 dni rejestracja na muszkę w truskawce
Nexsuba spinosad wg etykiety wg etykiety wg etykiety alternatywa dla upraw z ograniczeniami chemicznymi

Dane pochodzą z materiałów dotyczących sezonu 2020 oraz lat późniejszych. Rejestracje i etykiety mogą zmieniać się w kolejnych sezonach, dlatego przed każdym zabiegiem sprawdź aktualny wykaz środków ochrony roślin dopuszczonych w Polsce. Okres karencji tej samej substancji może być różny w zależności od gatunku uprawy.

Rotacja substancji i ograniczenia skuteczności

Kilkanaście pokoleń w sezonie oznacza równie wiele cykli selekcji. Jeśli przez całe lato stosuje się preparaty o tym samym mechanizmie działania, przeżywają osobniki mniej wrażliwe. To one dają początek następnemu pokoleniu. Kolejne zabiegi planuj więc z użyciem substancji należących do różnych grup. Dwie nazwy handlowe mogą oznaczać ten sam związek, a wtedy nie zapewniają prawidłowej rotacji.

Pyretroidy mają dwa poważne ograniczenia. Powyżej około 20°C ich skuteczność wyraźnie spada, dlatego zabieg wykonany podczas lipcowego upału może być stratą pieniędzy. Środki te są też nieselektywne: niszczą introdukowane parazytoidy i naturalnych wrogów szkodnika. Ich użycie może kolidować z programem biologicznym. Trzeba uwzględnić terminy zabiegów oraz sposób stosowania obu metod, zamiast z góry wykluczać ich połączenie.

Muszka plamoskrzydła w przydomowym ogrodzie – plan minimum

Kilka krzewów malin, rządek borówek albo zagon truskawek można chronić bez chemii. Na czas dojrzewania owoców rozwieś przy samych krzewach 2-3 pułapki, gotowe z atraktantem lub domowe z octem. Owoce zbieraj co 1-2 dni. Muszka plamoskrzydła rozwija się w truskawkach bardzo szybko właśnie wtedy, gdy dojrzałe owoce pozostają na zagonie o dzień za długo.

Regularnie usuwaj owoce przejrzałe i opadłe, także sztuki ukryte pod liśćmi. Wyrzucaj je do zamkniętego pojemnika, a nie na kompost znajdujący się przy grządce.

Po kwitnieniu krzewy można osłonić agrowłókniną albo siatką o oczkach do 1 mm. W małym ogrodzie takie metody zwykle wystarczają. Preparaty wymienione w tabeli są przeznaczone do profesjonalnych zastosowań na większych powierzchniach, dlatego nie używa się ich w przydomowym ogrodzie.

Muszka plamoskrzydła w domu – skąd się bierze i co z owocami

Muszki pojawiające się w kuchni najczęściej nie wlatują przez okno. Wykluwają się z jaj obecnych już w owocach przyniesionych ze sklepu albo z własnego ogrodu. Stąd wrażenie, że pojawiły się nagle i znikąd.

Owoce po zbiorze lub zakupie od razu włóż do lodówki. Niska temperatura spowalnia rozwój owadów i ogranicza psucie, co pozwala dłużej przechować owoce. Malin i truskawek nie zostawiaj w misce na blacie, ponieważ w takich warunkach szkodnik może dalej się rozwijać. Owoce przeznaczone na przetwory szybko przerób albo zamroź.

Niektóre poradniki domowe zalecają moczenie owoców przez kilkanaście minut w lekko osolonej wodzie – larwy miałyby wtedy opuszczać miąższ i wypływać na powierzchnię, choć skuteczność tej metody nie jest potwierdzona badaniami. Po takim zabiegu owoce i tak warto przepłukać czystą wodą.

Zepsute owoce i resztki wyrzucaj do zamkniętego pojemnika, najlepiej od razu wynosząc je z mieszkania. Otwarty kosz w kuchni może podtrzymywać populację bez względu na liczbę pułapek ustawionych na parapecie.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Czy po zakończeniu zbiorów można wykonywać opryski przeciw muszce?

Jeśli na plantacji pozostały owoce, biologicznie uzasadnione może być wykonanie po zbiorach 2-3 zabiegów ograniczających populację szkodnika. Problem polega na tym, że żaden insektycyd nie ma rejestracji na ten okres, a bez zarejestrowanego środka nie można legalnie przeprowadzić takiego zabiegu. Po zbiorach trzeba dokładnie usunąć i zniszczyć resztki owoców. Przeciw zimującym w glebie larwom oraz poczwarkom stosuje się nicienie entomopatogeniczne.

Do jakiego rzędu i rodziny należy Drosophila suzukii i pod jakimi nazwami jeszcze występuje?

Drosophila suzukii jest gatunkiem z rzędu muchówek (Diptera) i rodziny wywilżnowatych (Drosophilidae), do której zalicza się również pospolitą muszkę owocową. W polskim piśmiennictwie występuje jako muszka plamoskrzydła, rzadziej jako wywilżna plamoskrzydła. W materiałach anglojęzycznych używa się określenia spotted wing drosophila, skrótu SWD oraz nazwy łacińskiej.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *