Szkodniki w ogrodzie – jak je rozpoznać i skutecznie zwalczyć

Liść warzywa z licznymi dziurami po żerowaniu owadów

Dziury w liściach, sadzonki więdnące mimo podlewania, kopce w trawniku, lepki nalot na pędach. Objawy widać gołym okiem, sprawców zazwyczaj nie. Ten poradnik pomoże rozpoznać szkodnika po śladach żerowania i dobrać konkretną metodę działania: domową, biologiczną lub chemiczną. Osobno opisuje organizmy żerujące na liściach oraz te ukryte w glebie. Znajdziesz tu też informacje o ślimakach, gryzoniach, dawkach preparatów i terminach zabiegów.

Jak rozpoznać, że w ogrodzie żerują szkodniki?

Zanim sięgniesz po preparat, dokładnie obejrzyj roślinę. Objawy często podpowiadają, kto zawinił, a trafne rozpoznanie pozwala szybciej zareagować.

Nieregularne dziury i wygryzienia w blaszkach liściowych zostawiają owady gryzące albo ślimaki. Te ostatnie żerują nocą i pozostawiają srebrzysty śluz, dlatego rano widzisz szkody, ale nie sprawcę. Lepkie, błyszczące liście oraz sznury mrówek wędrujących po pędach mogą zdradzać mszyce. Mrówki chodzą po wydzielaną przez nie spadź. Drobne srebrzyste plamki i zdeformowane pąki wskazują na wciornastki. Kiedy roślina więdnie mimo wilgotnej ziemi, poszukaj winowajcy pod powierzchnią gruntu, przy korzeniach. Kopce, wałeczki wypchniętej ziemi lub podziemne tunele mogą świadczyć o obecności kreta, nornicy albo turkucia.

Trzeba też odróżnić żerowanie szkodników od choroby grzybowej. Jeśli znajdziesz owada, larwę lub wyraźne ślady żerowania, na przykład odchody, oprzędy czy wygryzienia, przyczyną najpewniej jest szkodnik. Puszyste naloty, mączysty osad i koncentryczne plamy bez widocznego sprawcy częściej wskazują na grzyb lub inną infekcję. Choroby grzybowe zwykle rozwijają się plamami w wilgotnych warunkach. Szkodniki częściej zostawiają otwory, nadgryzione krawędzie bądź odchody.

Przy każdej grupie znajdziesz cechy ułatwiające rozpoznanie: wielkość, kolor, ulubione rośliny i typowy objaw. Możesz od razu przejść do opisu pasującego do tego, co widzisz w ogrodzie.

Szkodniki ssące soki z liści i pędów

To liczna grupa, którą zazwyczaj można szybko zauważyć. Owady nakłuwają tkanki i wysysają soki. Liście deformują się, żółkną lub skręcają, czasem pokrywają się lepką spadzią. Poniżej znajdziesz cechy poszczególnych szkodników oraz domowe, biologiczne i chemiczne sposoby ich zwalczania.

Mszyce – najczęstszy szkodnik ogrodowy

Mszyce to drobne owady o miękkim ciele. Poszczególne źródła podają różne wymiary, od 1 do 7 mm, zależnie od gatunku. Owady bywają zielone, czarne, żółte albo różowe. Siedzą w gęstych skupiskach na młodych pędach i spodach liści. Czarna mszyca bobowa ma ciało długości około 2 mm, a jej największa aktywność przypada na przełom maja i czerwca. Obecność mszyc zdradzają też mrówki krążące po roślinie. Żywią się spadzią i bronią kolonii przed drapieżnikami, więc mrówcza trasa na pędzie jest sygnałem do dokładnych oględzin.

Walkę z mszycami możesz zacząć od domowego wywaru z cebuli. Pokrój 75 g cebuli, zalej 10 litrami wody i gotuj przez 30 minut. Następnie przecedź płyn i spryskaj nim rośliny. Pomagają również wrogowie mszyc, między innymi biedronki i szczygły, które ograniczają liczebność kolonii. System tak zwanych banker plants, czyli roślin wabiących pożyteczne owady, pomaga zatrzymać sprzymierzeńców w ogrodzie. Gdy populacja wymknie się spod kontroli, można zastosować Mospilan 20 SP o działaniu kontaktowym i żołądkowym.

Mączliki i wciornastki

Mączliki to białe owady długości 1-3 mm, przypominające maleńkie ćmy. Gdy poruszysz rośliną, zrywają się chmurą, natomiast ich larwy pozostają na spodach liści. Żółte pułapki lepowe wyłapują dorosłe osobniki i pozwalają ocenić skalę problemu. Przy silnym porażeniu stosuje się Mospilan 20 z acetamiprydem.

Wciornastki są jeszcze mniejsze. Mają do 2 mm długości i wąskie, podłużne ciała. Nakłuwają tkanki, a potem wysysają zawartość komórek. Na liściach i płatkach pojawiają się srebrzyste smugi oraz drobne czarne kropki odchodów. Część ogrodników ogranicza ich liczebność, wystawiając w pobliżu roślin tablice lepowe do odławiania dorosłych owadów. Do zwalczania chemicznego służy Karate Zeon 050 CS o działaniu kontaktowym i żołądkowym albo preparat Polysect.

Przędziorki, tarczniki i wełnowce

Przędziorki to maleńkie pajęczaki, które przy dużej liczebności oplatają liście delikatną pajęczyną. Jeden dorosły osobnik może złożyć kilka tysięcy jaj, więc populacja szybko rośnie, szczególnie w suchym i ciepłym powietrzu. Jako naturalny sposób ograniczania przędziorków bywa wskazywane podniesienie wilgotności powietrza i dokładne spłukiwanie liści wodą. Zabieg preparatem Multi-Insekt wykonuje się od końca lutego do połowy marca, gdy temperatura zewnętrzna wynosi co najmniej 8°C.

Tarczniki wyglądają na pędach jak drobne, twarde łuski. Przy niewielkim porażeniu pojedyncze osobniki bywają usuwane mechanicznie z pędów i liści. Przy większej liczebności stosuje się środki systemiczne, które krążą w sokach rośliny nawet przez 21 dni. Szkodnik pobiera substancję podczas żerowania.

Wełnowce są pokryte białym, woskowym puchem. Najczęściej trafiają do ogrodu wraz z nowo kupionymi roślinami z importu, szczególnie storczykami i kaktusami. Nową roślinę dobrze przez dwa lub trzy tygodnie trzymać z dala od reszty kolekcji i uważnie obserwować. Research nie podaje preparatu chemicznego przeznaczonego do zwalczania wełnowców, dlatego przed jego wyborem trzeba sprawdzić aktualną etykietę i zakres rejestracji.

Owady gryzące liście – gąsienice i chrząszcze

Ta grupa zostawia typowe dziury i ogryzione brzegi blaszek. Gąsienice bielinka kapustnika ogałacają kapustę oraz inne rośliny krzyżowe. Zwójka różóweczka zwija liście w rurki, po czym żeruje w ich wnętrzu. Chrząszcz ogórkowy dziurawi liście dyniowatych.

Osobnej uwagi wymaga poskrzypka liliowa. To jaskrawoczerwony chrząszcz długości 6-8 mm, aktywny od kwietnia do czerwca, a w cieplejszych latach już od marca. Jest spokrewniony ze stonką ziemniaczaną i wykazuje odporność na wiele środków chemicznych, dlatego opryski często zawodzą. Najlepiej zbierać go ręcznie. Chrząszcze są duże i powolne, więc poranny obchód lilii pozwala utrzymać ich liczebność pod kontrolą. Larwy maskują się własnymi odchodami, ale można je strząsnąć z roślin.

Na gąsienice motyli działają preparaty biologiczne zawierające bakterię Bacillus thuringiensis, na przykład Lepinox Plus. Bakteria oddziałuje na przewód pokarmowy gąsienic. Przy tej grupie zazwyczaj wystarczają metody mechaniczne lub biologiczne. Po środki chemiczne sięga się rzadziej.

Szkodniki glebowe – co niszczy rośliny od strony korzeni?

Szkodniki w glebie są podstępne, bo przez długi czas nie widać sprawcy. Roślina więdnie mimo podlewania, słabo przyrasta, a któregoś dnia daje się wyjąć z ziemi z podgryzionym korzeniem. Jeśli zastanawiasz się, jaki mały robak zjada warzywa na działce, podejrzewaj przede wszystkim drutowce, pędraki albo rolnice. To częste przyczyny szkód powstających pod powierzchnią gruntu.

Dłonie wyciągające z ziemi zwiędłą sadzonkę z uszkodzonym korzeniem

Osobną kategorię tworzą nicienie, czyli mikroskopijne robaki, takie jak niszczyk zjadliwy, mątwik ziemniaczany czy guzak północny. Ich obecność objawia się słabym wzrostem roślin, żółknięciem oraz naroślami na korzeniach, lecz samego sprawcy nie zobaczysz gołym okiem.

Dla wielu szkodników glebowych można zastosować dwie wspólne metody. Pierwsza to biologiczny preparat P-Drakol na bazie bakterii. Dawkowanie wynosi 10 g preparatu na 2-5 litrów wody. Taka ilość wystarcza na około 100 m². Środek nie ma okresu karencji, więc po zabiegu nie trzeba czekać ze zbiorem warzyw.

Druga metoda to gnojówka z wrotyczu. Zalej 1 kg pociętych liści 10 litrami wody i odstaw na 14-20 dni. Mieszaj codziennie do zakończenia fermentacji. Gotową gnojówką podlej ziemię wokół roślin.

Pędraki i drutowce

Pędraki to grube, białe larwy chrabąszczy, zwinięte w literę C, z brązową główką i trzema parami nóg. Ich rozwój trwa 3-4 lata, choć u ogrodnicy niszczylistki tylko rok. W ziemi mogą więc przebywać larwy w różnym wieku. Podgryzają korzenie. W trawniku ich obecność zdradzają place usychającej murawy, którą można łatwo unieść jak dywan.

Drutowce są larwami sprężykowatych. Mają sztywne, wydłużone ciała długości około 2 cm i żółtobrązową barwę. Po przewróceniu na grzbiet charakterystycznie podskakują. Rozwój larw trwa nawet 4-5 lat. W tym czasie drążą korzenie i bulwy, pozostawiając w nich wąskie kanaliki.

Metody zwalczania obu larw w dużej mierze się pokrywają. Na noc rozłóż na trawniku czarną folię. Rano zwiń ją wraz z larwami wywabionymi ku powierzchni i pozostaw je ptakom. Możesz też płytko zakopać kawałki ziemniaka lub marchwi. Sprawdzaj przynęty co kilka dni i wybieraj zebrane drutowce.

Regularna aeracja i wertykulacja trawnika odsłaniają pędraki, które wyłapują ptaki. W płodozmianie stosuje się gorczycę oraz rośliny strączkowe, ponieważ drutowce ich nie lubią. Przy dużym nasileniu pomagają preparaty IN-CORNO i Tamer-P.

Opuchlaki

Przy opuchlakach szkody zadają dwa stadia rozwojowe, dlatego dobrze je rozróżnić. Dorosłe chrząszcze mierzą 8-12 mm i wygryzają zatoki na brzegach liści azalii, rododendronów, hortensji oraz trzmieliny. Białe, beznogie larwy żerują pod ziemią na korzeniach żurawek, pierwiosnków, begonii, rozchodników i cyklamenów. Ich atak zwykle wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy roślina nagle zamiera.

Do zwalczania służy preparat Opuchlak LIMIT. Systemicznie działa również Mospilan 20 SP, który krąży w sokach rośliny i oddziałuje na żerujące szkodniki.

Rolnice

Rolnice to grube, szarobrunatne gąsienice motyli sówkowatych. Za dnia kryją się płytko w glebie, a nocą podcinają rośliny tuż przy ziemi. Najbardziej cierpią buraki ćwikłowe i marchew. Nasileniu występowania rolnic sprzyjają suche, ciepłe lata. Rano można znaleźć przewrócone sadzonki, ścięte jak nożem. Do biologicznego zwalczania służy Lepinox Plus zawierający bakterię Bacillus thuringiensis.

Turkuć podjadek – jak wygląda jego nora i jak go zwalczyć?

Turkuć podjadek jest łatwy do rozpoznania wśród szkodników glebowych. Poszczególne źródła podają długość od 3,5 do 7 cm. Owad ma brunatne ciało pokryte krótkim meszkiem oraz przednie odnóża przypominające mocne łopatki do kopania. Jego gniazdo poznasz po lekko wzniesionej, jakby skopanej ziemi. Pod nią biegną płytkie korytarze. Podczas ich drążenia turkuć uszkadza korzenie i szyjki sadzonek, przez co całe rzędy warzyw mogą nagle więdnąć.

Biologia szkodnika podpowiada, kiedy działać. Samica składa jaja gniazdowo na głębokości 10-20 cm, od czerwca do lipca. W jednym gnieździe znajduje się od 150 do 500 jaj. Rozwój embrionalny trwa 7-21 dni, dlatego przełom czerwca i lipca to dobry moment na ustawianie pułapek oraz przegląd grządek.

Stosuje się przede wszystkim metody mechaniczne i biologiczne. Turkuć nie znosi zapachu olszy czarnej, dlatego rozłożone na grządkach gałązki go odstraszają. Prostą pułapkę zrobisz z dwóch naczyń o gładkich ściankach, wkopanych w ziemię i połączonych deską. Owad idący wzdłuż deski wpada do środka.

Jesienią sprawdza się dół o głębokości 60-100 cm, wyłożony folią i wypełniony końskim obornikiem. Turkucie schodzą tam na zimę, a po wyjęciu pułapki i wystawieniu jej na mróz przemarzają. Metodą biologiczną jest Capsanem z nicieniami entomopatogenicznymi, które zarażają szkodnika w glebie i doprowadzają do jego śmierci.

Źródła nie są zgodne w sprawie chemicznego zwalczania turkucia. Jedno podaje, że nie ma zarejestrowanych środków chemicznych, inne wymienia Basudin lub Diazinon i 60-dniową karencję. Z tego powodu nie powinno się stosować preparatu bez sprawdzenia jego aktualnej rejestracji oraz etykiety. W praktyce pierwszym wyborem pozostają pułapki, gałązki olszy i preparaty biologiczne z nicieniami.

Ziemiórki – skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Ziemiórki to drobne, czarne muszki, które zrywają się chmurką znad doniczki albo wilgotnej rabaty, gdy tylko jej dotkniesz. Dorosłe muszki głównie irytują, natomiast groźne są ich larwy. Zaatakowana roślina więdnie i żółknie mimo wilgotnej ziemi. Słabo rośnie, a przy mocnym porażeniu wygląda tak, jakby brakowało jej wody. Może to oznaczać, że przezroczyste larwy z czarną główką żerują na korzeniach.

Ziemiórki pojawiają się w miejscach o zwiększonej wilgotności, ponieważ mokre podłoże sprzyja ich rozwojowi. Gdy ziemia przesycha, larwy zaczynają żerować na żywych korzeniach.

Domowe działania zacznij od zmiany warunków. Ogranicz podlewanie i pozwól wierzchniej warstwie podłoża przeschnąć pomiędzy kolejnymi nawodnieniami. Silnie porażoną roślinę przesadź do świeżej ziemi, usuwając stare podłoże z korzeni. Na dorosłe muszki rozstaw żółte tabliczki lepowe.

Można spotkać poradę, by rozsypać na podłożu fusy z kawy. Research nie potwierdza jednak, że odstraszają one ziemiórki. Lepiej przesuszyć podłoże, przesadzić roślinę i wyłapywać dorosłe muszki na żółte tabliczki lepowe.

Ślimaki – nocni pożeracze liści

Ślimaki można podzielić na nagie oraz osłonięte muszlą. Największe szkody wyrządzają ślimaki nagie, między innymi pomrów wielki, pomrów plamisty i ślinik. Obecność muszli nie przesądza jednak, że dany ślimak nie uszkadza upraw. W Polsce żyje ponad 250 gatunków, lecz realnym zagrożeniem dla ogrodu są głównie pomrowy.

Jeden ślimak nagi może zjeść do 40% masy swojego ciała w ciągu nocy, a samica składa w sezonie nawet 500 jaj. Zniszczenia szybko się powiększają, szczególnie po deszczu i wśród młodych sadzonek.

Najprostsza pułapka to płaski talerzyk z odrobiną piwa, wkopany w grządkę tak, aby jego brzeg znalazł się na poziomie ziemi. Ślimaki lgną do zapachu i topią się w płynie. Pomaga też ręczne zbieranie po zmroku, kiedy wychodzą na żer. Wokół cennych roślin stosuje się bariery z popiołu, skorupek albo specjalnego granulatu.

Liczebność ślimaków ograniczają ich naturalni wrogowie. Jeże i żaby polują nocą, dlatego ogród przyjazny tym zwierzętom lepiej radzi sobie z plagą.

Mrówki – szkodnik czy sprzymierzeniec?

Z mrówkami sprawa nie jest jednoznaczna. W ogrodowym ekosystemie spulchniają glebę i zjadają inne owady. Problem zaczyna się przy ich współpracy z mszycami. Mrówki chronią kolonie przed drapieżnikami, a w zamian zbierają wydzielaną przez mszyce spadź. W ten sposób pomagają im rozprzestrzeniać się po ogrodzie. Kłopotliwe bywają też kopce w trawniku oraz podkopane rośliny. W Polsce żyje ponad 100 gatunków mrówek, a do najpospolitszych należą hurtnice, murawki i gmachówki.

Zacznij od domowych metod. Na kopce i mrówcze ścieżki stosuje się proszek do pieczenia, ocet, mąkę kukurydzianą albo wrzątek. Populację ograniczają też rośliny odstraszające, sadzone w pobliżu grządek: wrotycz, nagietek, bazylia czy lawenda. Naturalnymi sprzymierzeńcami są dzięcioły oraz inne ptaki, które rozkopują gniazda.

Gdy mrówki zajmą większy teren, można sięgnąć po gotowy preparat, na przykład Substral Granulat na mrówki. Często lepszy efekt daje jednak zwalczenie mszyc. Bez spadzi mrówki tracą zainteresowanie roślinami.

Krety i nornice – kto ryje w trawniku?

Zacznijmy od częstego nieporozumienia: kret nie zjada korzeni roślin. Jest mięsożerny i poluje pod ziemią na dżdżownice, pędraki oraz drutowce, dlatego może pomagać ogrodnikowi. Problemem są kopce, które szpecą trawnik, oraz mechaniczne uszkodzenia korzeni powstające podczas kopania tuneli.

Świeże kopce ziemi porozrzucane po zielonym trawniku

Dobrze rozróżnić ryjących lokatorów. Nornica ma krótsze odnóża i ogon niż mysz polna, a także mniejsze uszy. Od kreta odróżnia ją brak kopców. Drąży płytkie tunele na głębokości 5-15 cm i podgryza korzenie oraz cebule. Kret sypie kopce, nornica nie.

Przy krecie pojawia się też kwestia prawna. W Polsce podlega on częściowej ochronie gatunkowej, z wyjątkami obejmującymi między innymi tereny ogrodów i trawników. Przed podjęciem działań sprawdź aktualne przepisy.

Do ochrony ogrodu służą odstraszacze i bariery. Skutecznym zabezpieczeniem jest podmurówka o głębokości 50-60 cm z pionowo wkopaną siatką wzdłuż ogrodzenia. Pod nowo zakładany trawnik można ułożyć poziomo siatkę o oczkach 10 × 10 mm. Krety odstraszają aksamitki, czosnek, bazylia oraz korona cesarska. Stosuje się też odstraszacze ultradźwiękowe o zasięgu do 600 m i preparat zapachowy Kretomax.

Nornice zniechęca podobny zestaw roślin: aksamitki, czosnek ozdobny, czarna porzeczka, mięta oraz wilczomlecz. Posadzone wokół grządek tworzą barierę zapachową, która może skłonić gryzonie do szukania innego miejsca.

Ogród odporny na szkodniki – profilaktyka i naturalni sprzymierzeńcy

Najmniej pracy wymaga ogród, w którym utrzymuje się naturalna równowaga. Im więcej drapieżników polujących na szkodniki, tym rzadziej potrzebne są opryski.

Zacznij od stworzenia warunków dla sprzymierzeńców. Jeże polują nocą między innymi na ślimaki, a nietoperze żywią się owadami. Ptaki wybierają pędraki z rozpulchnionej ziemi. Ważki łapią owady w locie, natomiast żaby i jaszczurki oczyszczają grządki z drobnych szkodników. Wśród owadów pomagają biedronki, złotookowate i męczelkowate, których larwy ograniczają liczebność mszyc.

Przyciągniesz te zwierzęta, pozostawiając zakątki dzikiej roślinności lub stertę gałęzi dla jeża. Płytkie oczko wodne stworzy schronienie dla żab, a karmnik zachęci ptaki.

Druga sprawa to nasadzenia towarzyszące. Czosnek i cebula posadzone obok warzyw odstraszają mszyce. Lawenda oraz tymianek zniechęcają część owadów, a rumianek z nagietkami przyciągają pożyteczne gatunki na grządki. Liczy się również higiena ogrodu. Stosuj płodozmian, aby szkodniki glebowe nie rozwijały się rok po roku w tym samym miejscu. Obserwuj nowe rośliny przed dołączeniem ich do reszty kolekcji i regularnie napowietrzaj trawnik. Zróżnicowany ogród pomaga utrzymać liczebność szkodników poniżej poziomu, przy którym wyrządzają poważne szkody.

Preparaty chemiczne – kiedy po nie sięgać i jak stosować bezpiecznie

Po preparaty chemiczne sięgaj wtedy, gdy metody naturalne i biologiczne zawiodły, a szkodnik zagraża całej uprawie. Poniższa tabela pokazuje, dla których środków research zawiera dokładne dawkowanie i dane o karencji. Brak liczby oznacza, że nie da się jej bezpiecznie ustalić na podstawie zebranego materiału. Dawki nie wolno przenosić między produktami ani stosować środka w uprawach niewymienionych w etykiecie.

Preparat Na jakie szkodniki Sposób działania Dawkowanie potwierdzone w researchu Karencja potwierdzona w researchu
Mospilan 20 SP mszyce, mączliki, opuchlaki kontaktowy, żołądkowy i systemiczny nie podano nie podano
Karate Zeon 050 CS wciornastki kontaktowy i żołądkowy nie podano nie podano
Polysect wciornastki, owady ssące kontaktowy i żołądkowy nie podano nie podano
IN-CORNO pędraki, opuchlaki glebowe doglebowy nie podano nie podano
Tamer-P pędraki, szkodniki glebowe doglebowy nie podano nie podano
Opuchlak LIMIT opuchlaki doglebowy nie podano nie podano
P-Drakol szkodniki glebowe biologiczny, na bazie bakterii 10 g na 2-5 l wody, około 100 m² brak karencji
Capsanem turkuć podjadek biologiczny, nicienie nie podano nie podano
Lepinox Plus gąsienice, rolnice biologiczny, Bacillus thuringiensis nie podano nie podano

Tabela pozwala więc porównać dokładne parametry tylko dla P-Drakolu: 10 g na 2-5 litrów wody wystarcza na około 100 m², a karencja nie obowiązuje. W przypadku pozostałych produktów research nie zawiera dawek ani okresów karencji. Te dane trzeba sprawdzić w aktualnej etykiecie wybranego środka, ponieważ mogą zależeć od uprawy i sposobu zastosowania.

Mechanizmy działania różnią się między sobą. Środek kontaktowy zabija owada po zetknięciu z jego ciałem. Preparat żołądkowy zaczyna działać po zjedzeniu opryskanej tkanki. Środek systemiczny wnika do rośliny i krąży w jej sokach nawet przez 21 dni. W ten sposób dociera do szkodnika bez bezpośredniego opryskania jego ciała.

Okres karencji to czas, który musi minąć od zabiegu do zbioru. W przypadku P-Drakolu nie obowiązuje. Dla pozostałych produktów trzeba odczytać go z aktualnej etykiety.

Karencji nie należy mylić z okresem prewencji ani zasadami ponownego wejścia na opryskany teren. Karencja dotyczy czasu od zabiegu do zbioru roślin przeznaczonych do spożycia. O tym, kiedy ludzie i zwierzęta mogą bezpiecznie wejść na opryskany teren, decydują środki ostrożności oraz ewentualny okres prewencji podane w etykiecie.

Przed użyciem przeczytaj etykietę. Znajdziesz w niej dawkę, okres karencji, zasady prewencji i wymagane środki ostrożności. Preparaty przechowuj w oryginalnych opakowaniach, poza zasięgiem dzieci i z dala od żywności. Przed zakupem sprawdź też, czy środek jest nadal zarejestrowany, ponieważ rejestracje preparatów amatorskich mogą wygasać.

Kalendarz zwalczania szkodników miesiąc po miesiącu

Wiele zabiegów przynosi efekt tylko po wykonaniu w odpowiednim momencie rozwoju szkodnika. Poniższy harmonogram zbiera terminy w jednym miejscu i ułatwia zaplanowanie prac w ciągu sezonu.

Termin Działanie
koniec lutego – połowa marca oprysk zapobiegawczy na przędziorki preparatem Multi-Insekt, przy temperaturze co najmniej 8°C
marzec – czerwiec ręczne zbieranie poskrzypki liliowej z lilii
przełom maja i czerwca szczyt aktywności czarnej mszycy bobowej, kontrola roślin i opryski
czerwiec – lipiec okres składania jaj przez turkucia, ustawianie pułapek i przegląd grządek
jesień przygotowanie pułapki obornikowej na turkucia, aeracja trawnika przeciw pędrakom

Wiosną przypada czas wczesnych oprysków i zbierania chrząszczy. Latem ustawiaj pułapki na szkodniki glebowe. Jesienią można ograniczyć liczebność osobników przygotowujących się do zimowania.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Jaki jest najgorszy szkodnik w ogrodzie?

Nie ma jednej odpowiedzi dla każdego ogrodu. Do trudnych w zwalczaniu należą turkuć podjadek oraz nicienie, ponieważ dostępne metody opierają się głównie na działaniach mechanicznych, biologicznych i profilaktyce. Podstępne są również pędraki i opuchlaki, których szkody mogą pozostać niewidoczne aż do nagłego zamarcia rośliny. Ślimaki niszczą rośliny bardzo szybko, bo w ciągu nocy mogą zjeść do 40% masy własnego ciała.

W jaki sposób pozbyć się nicieni?

Research opisuje gatunki nicieni i objawy ich żerowania, ale nie podaje potwierdzonej metody zwalczania. Przy podejrzeniu ich obecności nie dobieraj preparatu wyłącznie na podstawie objawów, ponieważ samych nicieni nie widać gołym okiem. Najpierw trzeba ustalić, jaki organizm zaatakował korzenie, a następnie sprawdzić aktualnie dopuszczone metody dla danej uprawy.

Kiedy najlepiej wykonywać opryski na szkodniki?

Opryski najlepiej wykonywać wieczorem, po zakończeniu oblotu pszczół. Wybierz bezwietrzną pogodę, żeby ciecz nie była znoszona na sąsiednie rośliny. Termin zabiegu, temperaturę i pozostałe warunki zawsze dopasuj do aktualnej etykiety preparatu.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *