Srebrzące się liście, rdzawy nalot od spodu blaszki albo blaszki podwinięte w łódkę często świadczą o żerowaniu szpecieli. Tych roztoczy nie zobaczysz gołym okiem, dlatego rozpoznaje się je głównie po objawach. Wyjaśniamy, jak odróżnić szpeciele od przędziorków, kiedy oprysk ma sens oraz które preparaty można zastosować, od naparu z herbaty po akarycydy.
Czym są szpeciele i dlaczego nie widać ich gołym okiem
Szpeciele mierzą od 0,14 do 0,2 mm. Wysysają soki z pąków, liści i pędów, żerują też na zawiązkach owoców, lecz same pozostają niewidoczne. Zwykła lupa ogrodnicza nie wystarczy. Potrzebna jest lupa o dużym powiększeniu albo mikroskop. W praktyce ogląda się więc nie szpeciela, lecz liść i zmiany powstałe podczas żerowania.
Szpeciele dzieli się na dwie grupy według miejsca żerowania. Ten podział bezpośrednio wpływa na skuteczność oprysku. Pierwsza grupa żeruje wewnątrz tkanek roślinnych. Należą do niej podskórniki, szpeciel śliwowiec, szpeciel czeremchowiec i guzkowiec śliwowy. Mają białawe ciało długości około 0,2 mm. Kryją się w pąkach, do których ciecz robocza zwykle nie dociera. Druga grupa żyje na powierzchni liści. Obejmuje pordzewiacze oraz wzdymacza gruszowego. Ich beżowe lub słomkowe ciało ma 0,14-0,18 mm długości.
Ta różnica przesądza o terminie zabiegu. Gatunki wewnątrztkankowe trzeba opryskać, gdy wychodzą z kryjówek, czyli podczas nabrzmiewania lub pękania pąków. Wolno żyjące pordzewiacze można zwalczać przez cały sezon wegetacyjny, ponieważ pozostają na powierzchni liści.
Jak rozpoznać żerowanie szpecieli – objawy krok po kroku
Podczas rozpoznawania szkodnika najpierw przyjrzyj się zmianom na liściu. Blaszka często zaczyna się srebrzyć, a później pokrywa rdzawobrunatnymi przebarwieniami. Proces zwykle rozpoczyna się od spodniej strony oraz liści położonych u podstawy pędu. To właśnie tam zajrzyj najpierw. Przy silnym porażeniu liść wygląda, jakby ktoś przetarł go papierem ściernym, a potem oprószył rdzą.

Innym typowym objawem jest łódkowate podwijanie liści. Ich brzegi zaginają się ku górze, a blaszka twardnieje i traci połysk. Na górnej stronie mogą wyrosnąć rożkowate narośla. Niekiedy widać drobne pęcherzyki lub galasy. Pojawia się również pilśń, czyli kutnerowate skupienie włosków przypominające jasny filc. Wraz ze starzeniem się liścia nalot brunatnieje. Czasem myli się go z mączniakiem, więc zastosowany fungicyd nie przynosi efektu.
Na owocach szpeciele powodują ordzawienia oraz deformacje zawiązków. Żerowanie może też zahamować wzrost pędów. Pąki ulegają deformacji albo zamierają.
Zdarza się, że na liściach nie widać żadnych zmian. Przy porażeniu wewnątrztkankowym jedynym sygnałem może być pąk, który się nie rozwija. Taki pąk nie pęka. Zasycha albo wypuszcza karłowaty, zniekształcony przyrost. Jeśli wiosną część pąków na zdrowo wyglądającej gałęzi pozostaje uśpiona, obejrzyj je, zanim uznasz, że przemarzły.
Objawy na liściach i pędach
Pordzewiacze powodują srebrzenie oraz rdzawe plamy widoczne głównie od spodu blaszki. Na jabłoni zmiany nasilają się od czerwca. Na śliwie najlepiej widać je w połowie lipca, gdy na podatnych odmianach liczebność szkodnika może być wysoka.
Rożkowce wywołują narośla. Na lipie przybierają one postać charakterystycznych czerwonych rogów na górnej stronie liścia. Na klonie wyglądają jak drobne brodawki. Pilśniowce tworzą natomiast kutnerowate skupienia po spodniej stronie blaszki. Dobrze znanym przykładem są zmiany na winorośli.
Podczas oględzin obróć liść spodem do góry. Zacznij od liści u podstawy pędu, a nie od tych na wierzchołku. Tam objawy pojawiają się najwcześniej.
Objawy na pąkach, kwiatach i owocach
Zamierających pąków nie powinno się lekceważyć. W jednym pąku jabłoni lub gruszy może zimować nawet kilka tysięcy podskórników. Już kilka takich pąków na drzewie staje się wiosną źródłem porażenia całej korony.
U porzeczki objawy są łatwe do rozpoznania. Pąki opanowane przez wielkopąkowca robią się kuliste, nabrzmiałe i wyraźnie większe od zdrowych. Wiosną zamierają i nie wypuszczają liści. Uszkodzenie pąków przed kwitnieniem sprawia, że część kwiatów w ogóle się nie rozwija. Na porażonych fragmentach roślin kwitnienie może być przez to słabsze i nierównomierne.
Na owocach żerowanie pozostawia ordzawienia skórki, może też zniekształcać zawiązki. Owoce bywają mniejsze i słabiej wybarwione. Na jeżynie dojrzewają nierównomiernie: część pestkowców czerwienieje i twardnieje, podczas gdy pozostałe rozwijają się normalnie.
Szpeciele czy przędziorki – jak je odróżnić
Prawidłowe rozróżnienie obu szkodników może wymagać dużego powiększenia oraz wykluczenia chorób i zaburzeń fizjologicznych. Przędziorki można zobaczyć pod lupą jako ruchliwe pajączki wielkości ziarenek pyłu, które przemieszczają się po spodniej stronie liścia. Często zostawiają delikatną pajęczynę w kątach nerwów. Na blaszce pojawiają się drobne, jasne nakłucia układające się w marmurkowate przejaśnienia.
Szpecieli pod tą samą lupą zwykle nie zobaczysz. Dostrzegalne są przede wszystkim skutki ich żerowania: srebrzenie i rdzawy nalot, czasem deformacje lub wyrośla. Brak ruchomych punktów na zmienionym liściu nie potwierdza jednak obecności szpecieli. Podobne objawy mogą wynikać z chorób, niedoborów albo zaburzeń fizjologicznych. Trzeba więc uwzględnić cały obraz zmian na roślinie.
Oba szkodniki atakują te same rośliny i mogą żerować równocześnie na jednym drzewie. Niektóre akarycydy zwalczają obie grupy, inne działają tylko na jedną. Nissorun Strong 250 SC działa na przędziorki i nie zastępuje preparatu na szpeciele. Jeśli po zabiegu srebrzenie postępuje mimo braku pajęczyny, środek mógł zostać dobrany do niewłaściwego szkodnika.
Które rośliny atakują szpeciele i jakie gatunki na nich występują
Większość szpecieli to monofagi lub oligofagi, czyli gatunki związane z jedną rośliną bądź jednym rodzajem roślin. Pordzewiacz z jabłoni nie przeniesie się na porzeczkę czy lipę. Gdy wiadomo, na jakim drzewie pojawiły się zmiany, łatwiej zawęzić rozpoznanie.
Szpeciele na jabłoni, gruszy i śliwie
Na jabłoni występują dwa gatunki. Pordzewiacz jabłoniowy żeruje na powierzchni liścia. Powoduje srebrzenie, które z czasem przechodzi w rdzawe przebarwienia spodniej strony blaszki. Przy dużej populacji ordzawia też skórkę owoców. Podskórnik jabłoniowy pozostaje wewnątrz pąków, dlatego jego obecność zdradzają głównie pąki, które się nie rozwijają.
Na gruszy występują podskórnik gruszowy oraz wzdymacz gruszowy. Pierwszy zimuje w pąkach i uszkadza je od środka. Drugi żyje na powierzchni liści, lecz powoduje pęcherzykowate wzdęcia blaszki. Początkowo są one jasnozielone lub czerwonawe, później czernieją. To jeden z łatwiejszych do rozpoznania objawów żerowania szpecieli na drzewach owocowych.
Śliwę atakują pordzewiacz śliwowy i dwa gatunki żerujące wewnątrz tkanek: szpeciel śliwowiec oraz guzkowiec śliwowy. Pierwszy żeruje na liściach. Przy silnym porażeniu w połowie lipca na centymetrze kwadratowym blaszki może się znaleźć ponad 30 osobników. Guzkowiec powoduje także drobne, guzkowate wyrośla na liściach i pędach.
Szpeciele na krzewach owocowych i winorośli
Wielkopąkowiec porzeczkowy jest najgroźniejszym szpecielem krzewów owocowych, szczególnie porzeczki czarnej. Deformuje pąki, które nabrzmiewają, a następnie zamierają. W efekcie krzew traci znaczną część plonu jeszcze przed kwitnieniem.
Obecność szpeciela jeżynowca można rozpoznać po nierównomiernym dojrzewaniu owoców. W jednej jeżynie sąsiadują dojrzałe pestkowce oraz twarde, czerwone części, które już nie zmiękną.
Pilśniowiec winoroślowy tworzy skupienia białych włosków po dolnej stronie liścia. Odpowiadają im jasne wybrzuszenia na stronie górnej. Z czasem nalot brunatnieje.
Szpeciele na drzewach i krzewach ozdobnych
Na lipie żerują rożkowce tworzące czerwone wyrostki o rogowatym kształcie. Występują tam też pilśniowce pozostawiające filcowaty nalot. Klony zasiedlają między innymi rożkowce, których żerowanie prowadzi do powstawania drobnych brodawek na blaszkach. Na kasztanowcu spotyka się szpeciele powodujące przebarwienia i rdzewienie liści.
Jesiony oraz wiązy zasiedlają związane z nimi pordzewiacze i inne szpeciele uszkadzające powierzchnię liści. Ich żerowanie rozpoznaje się po srebrzeniu lub rdzawieniu, czasem również po deformacji blaszki. Na olszy i jarzębie występują rożkowce bądź pilśniowce, więc widocznym objawem mogą być narośla albo filcowate skupienia. Na grabie żerują szpeciele wywołujące przebarwienia i zniekształcenia liści. Poszczególne gatunki są zwykle związane z określonym żywicielem.
Osobnej uwagi wymaga pordzewiacz lilakowy (Tetraspinus lentus), stwierdzony w polskich szkółkach po raz pierwszy w 1998 roku. Mocno pogarsza wygląd lilaków rosnących w miastach, gdzie rośliny są już osłabione.
Na drzewach i krzewach ozdobnych szkody mają głównie charakter estetyczny. Drzewo z rożkami na liściach nadal rośnie i z tego powodu nie zamiera. Zabieg chemiczny na dużym drzewie alejowym zwykle jest niewykonalny i nieuzasadniony. Inaczej ocenia się sytuację w szkółce, gdzie liczy się jakość materiału przeznaczonego do sprzedaży.
Cykl rozwojowy – kiedy szpeciele są najbardziej groźne
Samice zimują w pęknięciach kory, obumarłych pąkach albo za ich łuskami. W kwietniu wychodzą z kryjówek, zaczynają żerować na pąkach i składają jaja. To pierwszy moment, w którym można dosięgnąć je opryskiem. W przypadku gatunków wewnątrztkankowych jest to zarazem ostatnia okazja, zanim roztocza ponownie ukryją się w pąkach.

Rozwój jednego pokolenia pordzewiacza trwa około miesiąca. W sprzyjającym sezonie może rozwinąć się nawet 5 pokoleń. Dlatego jeden zabieg nie rozwiązuje problemu. Po kilku tygodniach na liściach pojawia się kolejne pokolenie, rozwinięte z jaj nieobjętych działaniem akarycydu.
Program ochrony może obejmować 3-4 opryski wykonywane od kwietnia do czerwca, aby zwalczyć jaja, nimfy oraz dorosłe osobniki. Nie oznacza to, że tego samego preparatu wolno użyć tyle razy. Liczbę zabiegów danym środkiem ogranicza jego etykieta. Ortus 05 SC można zastosować maksymalnie dwa razy w sezonie, zachowując co najmniej 7 dni odstępu między zabiegami.
Kiedy zabieg jest naprawdę konieczny – lustracja i progi zagrożenia
Przed użyciem opryskiwacza sprawdź, czy liczebność szkodnika uzasadnia zabieg. W sadzie towarowym lustrację prowadzi się według określonej metody. Pierwszą kontrolę pordzewiacza jabłoniowego wykonuje się w okresie bezlistnym. Wybiera się 20 drzew i pobiera z każdego jeden jednoroczny pęd. Następnie sprawdza się po 10 pąków, zaczynając od piątego pąka od wierzchołka. Pąki trzeba rozciąć i obejrzeć pod lupą.
Dla pordzewiacza jabłoniowego zwalczanie chemiczne uzasadnia obecność 20-40 osobników na 1 cm² liścia. W przypadku pordzewiacza śliwowego zimowy próg wynosi 10 osobników na pąk albo 20 na 10 cm pędu. W sezonie wegetacyjnym jest to 5-20 osobników na cm² blaszki.
W przydomowym ogrodzie trudno jednak posługiwać się tymi progami. Policzenie dwudziestu osobników na centymetrze kwadratowym wymaga lupy o dużym powiększeniu lub mikroskopu. Potrzebna jest również wprawa, by odróżnić szpeciela choćby od pyłku. Bez takiego sprzętu decyzję podejmuje się na podstawie nasilenia objawów i przebiegu porażenia w poprzednim sezonie.
Działkowiec może przyjąć prostą zasadę. Jeśli rdzawe plamki występują na kilku liściach, zabieg nie jest potrzebny. Gdy srebrzenie obejmuje większość liści u podstawy pędów albo owoce są ordzawione, oprysk jest uzasadniony. Podobnie jest wtedy, gdy problem wraca po poprzednim sezonie. Na roślinach ozdobnych, gdzie liczy się głównie wygląd, próg zależy od oczekiwań właściciela.
Naturalne i ekologiczne sposoby zwalczania szpecieli
Domowe napary i wyciągi nie wymagają zezwolenia ani ustalania okresu karencji. Sklepowe preparaty, takie jak Siltac EC i Limocide, trzeba natomiast stosować zgodnie z aktualną etykietą, w tym z podanymi w niej ograniczeniami oraz ewentualnym okresem karencji. Metody opisane niżej mają dwa ograniczenia.

Po pierwsze, działają wyłącznie kontaktowo. Ciecz musi dosięgnąć szkodnika, dlatego nie dociera do gatunków żerujących wewnątrz pąków. Dotyczy to podskórników, śliwowca, czeremchowca i guzkowca. Domowe wyciągi mają zastosowanie przeciw pordzewiaczom oraz wzdymaczowi, które pozostają na powierzchni liścia.
Po drugie, domowe preparaty nie działają długo. Opryski trzeba powtarzać co najmniej raz w tygodniu, od wiosny do jesieni. Jednorazowe użycie naparu z herbaty nie wystarczy.
Domowe wyciągi i napary – przepisy
Napar z czarnej herbaty przygotowuje się szybko. Zalej 50 g herbaty 250 ml wrzącej wody, poczekaj do całkowitego ostygnięcia i opryskaj rośliny.
Do wyciągu z mniszka lekarskiego potrzeba 200-300 g korzeni albo 400 g świeżych liści na 10 l wody o temperaturze 40°C. Pozostaw surowiec na 1-2 godziny. Następnie przecedź płyn i od razu go użyj. Oprysk można wykonać kilkukrotnie w sezonie.
Wyciąg z liści pomidora działa najmocniej spośród opisanych preparatów. Kilogram rozdrobnionych liści i pędów zalej 10 l wody, po czym odstaw na 3 godziny. Po oprysku niszczy 90% roztoczy i mszyc w ciągu 12 godzin. Surowiec można zebrać podczas pasynkowania pomidorów.
Najwięcej czasu wymaga przygotowanie naparu z krwawnika. Zalej 0,8 kg suszonego ziela niewielką ilością wrzątku i odstaw na 30-40 minut. Następnie uzupełnij wodą do 10 l i pozostaw na 36-48 godzin. Dopiero wtedy płyn nadaje się do oprysku.
Wsparcie biologiczne – dobroczynek gruszowiec
Dobroczynek gruszowiec (Typhlodromus pyri) jest drapieżnym roztoczem żywiącym się szpecielami oraz przędziorkami. Wprowadza się go zimą lub wczesną wiosną za pomocą filcowych opasek zakładanych na konary. Wraz z ociepleniem roztocza wychodzą z opasek i zasiedlają koronę.
Zadomowiona populacja może utrzymywać się w sadzie przez lata i ograniczać liczebność szkodliwych roztoczy. Trzeba jednak zrezygnować z preparatów szkodliwych dla drapieżnych gatunków. Kilka zabiegów niewłaściwie dobranym środkiem może zniszczyć dobroczynka, zanim zdąży się rozmnożyć.
Preparaty naturalne dostępne w sklepach
Siltac EC działa fizycznie dzięki polimerom silikonowym. Po wyschnięciu oblepia szkodniki i blokuje ich funkcje życiowe. Taki mechanizm nie sprzyja powstawaniu odporności.
Limocide jest oparty na olejku pomarańczowym. Zwalcza szpeciele, przędziorki oraz mszyce. Każdy z tych produktów trzeba stosować zgodnie z aktualną etykietą, która określa dawkę i sposób przygotowania cieczy roboczej.
Czym pryskać szpeciele – preparaty chemiczne, dawki i terminy
Przed zastosowaniem środka trzeba sprawdzić aktualność jego rejestracji. Zezwolenia na środki ochrony roślin wygasają. Część produktów opisywanych w starszej literaturze sadowniczej mogła stracić zezwolenie albo mieć dziś inny zakres stosowania. Przed zakupem sprawdź aktualny status preparatu w rejestrze MRiRW i przeczytaj etykietę, ponieważ to ona określa dozwolone zastosowanie. Poniższa lista przedstawia środki opisywane w programach ochrony sadów, a nie ich obecny stan prawny.
Trzeba też odróżnić akarycyd od insektycydu. Akarycyd służy do zwalczania roztoczy, do których należą przędziorki oraz szpeciele. Insektycyd jest przeznaczony przeciw owadom, na przykład mszycom lub chrząszczom. To różne grupy stawonogów, więc preparat przeznaczony dla jednej z nich zwykle nie jest właściwym wyborem dla drugiej. Na szpeciele wybiera się środek roztoczobójczy o odpowiednim zakresie stosowania.
Preparaty opisywane w programach ochrony
Jednym ze środków opisywanych w ochronie przed szpecielami jest Ortus 05 SC, wcześniej dostępny również jako 05 EC. Preparat zawiera fenpyroksymat i jest zarejestrowany w Polsce od 1995 roku. Działa w trybie knock-down: w temperaturze powyżej 20°C szkodniki przestają żerować po niespełna godzinie, a przy około 30°C już po 20 minutach. Ochrona utrzymuje się do 7 tygodni.
W źródłach występują dwie dawki. Przy samodzielnym zabiegu na pordzewiacza jabłoniowego lub śliwowego stosuje się 1,25-1,5 l/ha. Wyższą dawkę przewidziano dla licznej populacji szkodnika. Dawka 1,0 l/ha dotyczy zabiegu przy 500-750 l wody na hektar oraz mieszaniny z Nissorunem.
Karencja Ortusa 05 SC wynosi 7 dni. Preparat można zastosować maksymalnie dwa razy w sezonie, zachowując co najmniej 7 dni odstępu między zabiegami. Przed użyciem trzeba sprawdzić aktualną etykietę konkretnego produktu, ponieważ zakres upraw, dawki i limity zabiegów mogą się zmieniać wraz z zezwoleniem.
W mieszaninie stosuje się Ortus 05 SC w dawce 1,0 l/ha oraz Nissorun Strong 250 SC w dawce 0,4 l/ha. Nissorun zwalcza wszystkie stadia rozwojowe przędziorka owocowca poza osobnikami dorosłymi. Ortus jako preparat partnerski działa również na dorosłe przędziorki. Nissorun ma karencję 30 dni, dlatego karencja całego zabiegu wydłuża się do 30 dni. Przy odmianach wcześnie dojrzewających często wyklucza to użycie mieszaniny.
W ochronie sadów stosowano też Envidor 240 SC oraz Vertigo 018 EC. Do środków milbemektynowych należą Koromite 10 EC i Milbeknock 10 EC, używane w dawce 0,75-1 l/ha nie później niż 4 tygodnie po kwitnieniu. Starsze programy wymieniają Omite 30 WP i 570 EW oraz Bi 58 Nowy, a także Dimezyl 400 EC. Xapiro 05 SC jest kolejnym preparatem fenpyroksymatowym. Euparen Multi 50 WG to fungicyd, który w dawce 2 kg/ha ogranicza też pordzewiacza jabłoniowego. Pozwala to połączyć zabieg z ochroną przed parchem.
Kanemite 150 SC pojawia się w programach ochrony roztoczobójczej w dawce 1,8 l/ha, stosowanej w fazie różowego pąka. Zwalcza wszystkie stadia rozwojowe przędziorków. Nie potwierdzono natomiast jego rejestracji na szpeciele, dlatego nie powinien być traktowany jako zamiennik środka przeznaczonego do ich zwalczania.
Terminy zabiegów według faz fenologicznych
Termin zabiegu zależy od gatunku, ponieważ każdy szpeciel jest dostępny dla cieczy roboczej w innym momencie.
Nabrzmiewanie i pękanie pąków to jedyne okno na zwalczanie podskórników oraz szpeciela śliwowca. W tym samym okresie opryskuje się przeciw czeremchowcowi i guzkowcowi śliwowemu. Później szkodniki ukrywają się w tkankach, do których ciecz nie dociera.
Pordzewiacza śliwowego zwalcza się w fazie zielonego pąka. Termin zabiegu przeciw pordzewiaczowi jabłoniowemu przypada na koniec zielonego i początek różowego pąka. Wzdymacza gruszowego opryskuje się pod koniec zielonego pąka oraz na początku białego.
Od kwietnia do czerwca cały program ochrony może obejmować 3-4 zabiegi ukierunkowane na różne stadia rozwojowe szkodnika. Trzeba przy tym zmieniać środki zgodnie z programem ochrony i przestrzegać limitu z etykiety każdego preparatu. Ortusa 05 SC nie powinno się stosować częściej niż dwa razy w sezonie, a odstęp między zabiegami musi wynosić co najmniej 7 dni.
Warunki zabiegu i adiuwanty
Akarycydy mocno reagują na warunki pogodowe. Najlepiej działają w temperaturze 15-25°C i przy wilgotności nie niższej niż 60%. Nie powinno się ich stosować w silnym słońcu, dlatego oprysk lepiej wykonać rano lub pod wieczór. Ilość cieczy roboczej powinna wynosić co najmniej 750 l/ha. Szpeciele przebywają po spodniej stronie blaszki, więc przy zbyt oszczędnym oprysku preparat do nich nie dociera.
Adiuwanty poprawiają zwilżanie oraz przyczepność. Flipper stosuje się w dawce 150-200 ml/ha. Dla Prolongera jest to 300-400 ml/ha przy środkach kontaktowych albo 200-300 ml/ha przy systemicznych. Hiperion dawkuje się według objętości cieczy: 50 ml na 100 l. Wiosną, podczas łącznego zwalczania przędziorków i pordzewiaczy, stosuje się też Katanol 96 EC oraz Contigol 95 EC.
W małym ogrodzie można zrezygnować z adiuwantów. Dokładne opryskanie spodniej strony liści da więcej niż dodanie wspomagacza do dwóch litrów cieczy.
Czy Mospilan działa na szpeciele?
Mospilan 20 SP jest insektycydem zawierającym acetamipryd z grupy neonikotynoidów, a więc środkiem przeznaczonym przeciw owadom, a nie roztoczom. Szpeciele, jako roztocza, zwykle nie są celem tego typu preparatu. Do ich zwalczania wybiera się zarejestrowany akarycyd, a nie środek przeznaczony przeciw owadom.
Szpeciele są roztoczami, a nie owadami. Oprysk Mospilanem przy srebrzeniu liści oznacza więc użycie preparatu, którego celem nie są te szkodniki. Może też opóźnić zabieg wykonany właściwym środkiem w okresie, gdy roztocza są dostępne dla cieczy roboczej.
Na szpeciele wybiera się preparaty roztoczobójcze opisane wyżej, przede wszystkim Ortus 05 SC, wskazywany do zwalczania pordzewiacza jabłoniowego oraz śliwowego. Przed zabiegiem trzeba potwierdzić zakres zastosowania środka w jego aktualnej etykiecie, ponieważ rejestracje i warunki użycia mogą się zmieniać.
Jak zapobiegać szpecielom
Profilaktykę można rozpocząć jeszcze przed posadzeniem rośliny. Sadzonki kąpie się przez 40 minut w wodzie o temperaturze 40°C albo przez 15-20 minut w temperaturze 45-46°C. Taki zabieg niszczy szpeciele bez szkody dla rośliny. Trzeba jednak pilnować termometru, ponieważ różnica między temperaturą zabójczą dla roztoczy a szkodliwą dla tkanek jest niewielka.
Liczy się też dobór odmiany. Na pordzewiacza jabłoniowego szczególnie wrażliwe są Jonagold, Szampion, Elstar, Ligol, Gala i Idared. Wyraźnie mniej podatne są Warta i Lobo oraz Cortland i Spartan. Wśród śliw najsilniej zasiedlane są Herman i Oneida, a także Książę Walii oraz Stanley i Sanctus Hubertus. W połowie lipca notuje się na nich ponad 30 osobników na cm² liścia. Renkloda Ulena i Węgierka Łowicka są zasiedlane trzykrotnie słabiej.
Materiał szkółkarski kupuj ze sprawdzonego źródła i przed zakupem obejrzyj pąki. Porażone pędy trzeba wycinać, a obumarłe pąki usuwać. Szczególnej uwagi wymaga czarna porzeczka. Nabrzmiałe pąki wyłamuje się ręcznie zimą, zanim wielkopąkowiec rozejdzie się po krzewie.
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Czy środki na szpeciele są groźne dla pszczół?
Ortus 05 SC jest praktycznie nieszkodliwy dla pszczół. Jest natomiast trujący dla ryb oraz innych organizmów wodnych, dlatego nie wolno dopuścić do skażenia stawów, cieków ani rowów. Niezależnie od klasyfikacji preparatu trzeba unikać oprysku podczas kwitnienia i w czasie lotu zapylaczy. Każdy zabieg należy wykonać zgodnie z aktualną etykietą, z uwzględnieniem wymaganych środków ostrożności.
Czy szpeciele atakują rośliny doniczkowe i balkonowe?
Tak, pojawiają się między innymi na pelargoniach. Objawy łatwo pomylić z żerowaniem przędziorków lub skutkami błędów pielęgnacyjnych, takich jak suche powietrze czy przelanie. W mieszkaniu można stosować preparaty naturalne i regularnie przemywać liście. Nową roślinę dobrze jest trzymać przez 2-3 tygodnie z dala od pozostałych.
Jak przeliczyć dawkę podaną w l/ha na opryskiwacz ogrodowy?
Dawkę sadowniczą podaje się razem z ilością cieczy roboczej, na przykład 1,0 l preparatu przy 750-1000 l wody na hektar. Stężenie oblicza się przez podzielenie dawki preparatu przez ilość cieczy. Przy 1,0 l na 1000 l wody otrzymujemy 0,1%, czyli 10 ml na 10 l. W małym ogrodzie bezpieczniej wybrać środek, którego etykieta podaje dawkę bezpośrednio w ml na 10 l wody.
Czy nawożenie może zwiększyć odporność roślin na szpeciele?
Częściowo tak. Nawozy krzemowe, na przykład ASX Krzem plus, usztywniają skórkę liści i utrudniają roztoczom żerowanie. Dolistne nawożenie siarką preparatem ASX Micriol działa na szkodniki drażniąco. Jest to wsparcie profilaktyczne, które może spowolnić wzrost populacji, ale nie zastępuje zabiegu po przekroczeniu progu zagrożenia.

