Szkodniki czereśni – jak rozpoznać sprawcę i skutecznie go zwalczyć

Dłoń trzymająca gałązkę z dojrzałymi czereśniami w ogrodzie

Robaczywe owoce, lepkie i zwinięte liście albo obgryzione pąki wskazują na różnych sprawców. Trafne rozpoznanie pozwala dobrać termin zwalczania. Najgroźniejszy szkodnik czereśni, nasionnica trześniówka, potrafi zniszczyć 80-100% plonu. Zabieg wykonany w odpowiednim momencie może ją jednak skutecznie zatrzymać. Poniżej znajdziesz wskazówki, jak rozpoznać szkodniki po objawach, kalendarz prac oraz porównanie naturalnych oprysków ze środkami chemicznymi.

Jak rozpoznać, który szkodnik zaatakował czereśnię?

Zanim sięgniesz po preparat, dokładnie obejrzyj drzewo. Objawy zwykle prowadzą prosto do sprawcy. Od rozpoznania gatunku zależy termin zabiegu, który przy większości szkodników czereśni decyduje o powodzeniu ochrony.

Białe, beznogie larwy o długości około 4 mm, znalezione w miąższu dojrzewających owoców, wskazują na nasionnicę trześniówkę. Owoc może wyglądać z zewnątrz normalnie. Niekiedy widać na nim lekko zapadnięte, ciemniejsze miejsce wokół nakłucia.

Zwinięte i lepkie liście na końcach tegorocznych pędów, a pod nimi skupiska drobnych, czarnych owadów, to ślad żerowania mszycy wiśniowo-przytuliowej. Na blaszkach liściowych pojawiają się też klejąca rosa miodowa oraz czarny nalot sadzaków.

Oprzędy z jedwabnej przędzy, liście zjadane od brzegu lub wgryzienia w skórkę owoców wskazują na zwójki. Niektóre z nich uszkadzają również korę na pniu.

Matowe, jakby przykurzone liście są pokryte drobnymi, jasnymi nakłuciami, a z czasem żółkną i przedwcześnie opadają. Jeśli na ich spodzie widać delikatną pajęczynkę, sprawcą jest przędziorek owocowiec. Ten roztocz ma mniej niż 0,5 mm, dlatego gołym okiem przypomina ruchomy punkcik.

Wyjedzone pąki kwiatowe oraz uszkodzone wiosną kwiaty, widoczne jeszcze przed rozwojem liści, są objawem żerowania kwieciaka pestkowca.

Liście zjedzone do siatki nerwów, z zieloną skórką pozostawioną od spodu, mogą świadczyć o obecności śluzownicy ciemnej. Na blaszkach siedzą wtedy śluzowate, ciemne larwy przypominające małe ślimaki.

Jeżeli dojrzałe owoce znikają całymi partiami, przede wszystkim z górnej części korony, winne są najpewniej szpaki lub inne ptaki.

Plamy na liściach, gumowate wycieki z pnia czy gnijące owoce pokryte szarym nalotem nie są skutkiem żerowania szkodników. To objawy chorób czereśni, między innymi brunatnej zgnilizny, raka bakteryjnego lub drobnej plamistości liści. Wymagają osobnego postępowania.

Nasionnica trześniówka – dlaczego czereśnie są robaczywe

Za robaczywe czereśnie odpowiada prawie zawsze nasionnica trześniówka (Rhagoletis cerasi). W sadzie czereśniowym może zniszczyć 80-100% plonu, a w wiśniowym do 30%. Przy trzech drzewach w ogrodzie oznacza to różnicę między pełnymi wiadrami owoców a zbiorem, którego nikt nie chce jeść.

Żółta tablica lepowa zawieszona w koronie drzewa czereśniowego

Cykl życia tego owada tłumaczy, dlaczego termin zabiegu ma większe znaczenie niż wybór preparatu. Poczwarki zimują w glebie na głębokości około 5 cm, pod koroną drzewa. Dorosłe muchy zaczynają wylatywać, gdy gleba nagrzeje się do 12-13°C, zwykle w połowie maja. Nie atakują od razu, ponieważ potrzebują kilku dni na osiągnięcie dojrzałości płciowej. Dopiero później samice nakłuwają zawiązki i składają jaja pod skórką. Jedna samica składa około 30 jaj, a w sprzyjających warunkach nawet 200. Lot trwa do trzeciej dekady lipca, czyli do zbioru najpóźniejszych odmian.

Z jaja wylęga się larwa, która przez kilkanaście dni żeruje w miąższu wokół pestki. Później opuszcza owoc, spada na ziemię i wchodzi do gleby, gdzie się przepoczwarcza. Spędza tam niemal cały rok, czekając na kolejny wylot. Owocu, w którym siedzi już larwa, nie uratuje żaden oprysk. Zwalcza się dorosłą muchę, zanim zdąży złożyć jaja.

Do trześniówki dołączyły dwa gatunki, które łatwo z nią pomylić. Nasionnicę czeremchówkę (Rhagoletis cingulata) stwierdzono w Polsce po raz pierwszy w 2009 roku. Jest bardziej płodna: jedna samica może złożyć do 400 jaj. Objawy w owocach wyglądają tak samo, podobne są też terminy zwalczania. Właściciel kilku drzew nie musi zatem dokładnie rozróżniać obu gatunków, żeby podjąć odpowiednie działania.

Muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii) zachowuje się inaczej. W odróżnieniu od pospolitych muszek owocówek atakuje zdrowe, nieuszkodzone owoce tuż przed dojrzeniem. Jej larwy są znacznie drobniejsze od larw nasionnicy. Owad rozmnaża się bardzo szybko i niszczy owoce także podczas zbiorów, gdy okres karencji wyklucza użycie wielu preparatów.

Oprysk zapobiegawczy wykonany w kwietniu nie zadziała, bo muchy nadal znajdują się w glebie. Zabieg przeprowadzony dopiero po zauważeniu pierwszych robaczywych owoców również będzie spóźniony. Larwy są już wtedy ukryte w środku. Opryskiwać trzeba podczas lotu much, którego początek należy najpierw wykryć.

Pułapki lepowe – jak sprawdzić, czy muchy już latają

Pułapki lepowe na nasionnicę to żółte tablice pokryte klejem. Kolor przyciąga muchy, a liczba przyklejonych owadów pokazuje, czy lot już się rozpoczął i jakie ma nasilenie.

Tablice powieś najpóźniej w połowie maja. Umieść je na wysokości 1,5-1,8 m, w nasłonecznionej części korony od strony południowej. Liście nie powinny zasłaniać pułapki. Tablica schowana w gęstwinie odławia znacznie mniej much, więc wynik kontroli nie oddaje rzeczywistej sytuacji.

W sadach zawodowych o powierzchni do 5 ha, obsadzonych jedną odmianą, wiesza się trzy pułapki. Jeśli odmian jest kilka, stosuje się po dwie sztuki na każdą grupę dojrzewającą w tym samym czasie. W przydomowym ogrodzie dobrym punktem odniesienia jest jedna pułapka na drzewo, a przy dużej, rozłożystej koronie lub drzewach różnych odmian – dwie.

Pułapki kontroluj co 2-3 dni i zapisuj liczbę nowych much. Nie ograniczaj częstotliwości kontroli przed zbiorem, ponieważ lot może trwać do zbioru najpóźniejszych odmian. Próg zagrożenia wynosi średnio dwie muchy na pułapkę przy kontroli prowadzonej co drugi dzień. Po jego przekroczeniu trzeba zaplanować zabieg. Zanotuj datę rozpoczęcia regularnego odłowu, bo od niej liczy się terminy oprysków.

Mszyce, przędziorki i zwójki – szkodniki liści i pędów

Szkodniki z tych grup nie uszkadzają bezpośrednio owoców, ale mogą osłabić drzewo. W efekcie zawiązki opadają, pędy słabiej przyrastają, a czereśnie pozostają drobne i kwaśne.

Mszyca wiśniowo-przytuliowa zimuje w postaci jaj na pędach i uaktywnia się wczesną wiosną. Na czereśni rozwija 6-7 pokoleń w sezonie, na wiśni 10-13. Kolonie żerują na spodzie młodych liści, przede wszystkim na szczytach pędów. Blaszki zwijają się w rurkę i czernieją od sadzaków rosnących na wydzielanej rosie miodowej.

W sadach próg zagrożenia to jedno drzewo z koloniami na 50 kontrolowanych drzew. Przy kilku czereśniach w ogrodzie najlepiej reagować po zauważeniu pierwszych skupisk mszyc. Oprysk wykonuje się zaraz po kwitnieniu, kiedy kolonie są jeszcze małe, a liście nie zdążyły się zwinąć. Później ciecz nie dociera do owadów ukrytych w środku. Preparaty na bazie oleju rydzowego zatykają przetchlinki mszyc, lecz muszą dokładnie pokryć spody liści.

Przędziorek owocowiec pojawia się najczęściej podczas upalnego, suchego lata. Wysysa zawartość komórek liści, przez co blaszki szarzeją i matowieją. Mogą też opaść jeszcze w środku sezonu. Na spodzie liści oraz w kątach nerwów można dostrzec cienką pajęczynkę. Spośród preparatów chemicznych na przędziorka owocowca zarejestrowany jest Floramite 240 SC.

Przed zastosowaniem akarycydu sprawdź, czy w koronie nie występuje dobroczynek gruszowy. Ten drapieżny roztocz potrafi utrzymać liczebność przędziorków poniżej progu szkodliwości, zwłaszcza w ogrodzie bez intensywnych oprysków. Insektycyd o szerokim działaniu niszczy również dobroczynka. Po takim zabiegu przędziorki mogą szybko wrócić.

Do zwójek zalicza się między innymi koróweczkę i siatkóweczkę oraz bukóweczkę i różóweczkę. Gąsienice oplatają przędzą wierzchołki pędów, po czym zjadają liście i pąki. Przy większym nasileniu wgryzają się też w skórkę owoców. Zabiegi można wykonywać od fazy pierwszego liścia do końca dojrzewania owoców, najwyżej dwa razy w sezonie, z przerwą 7-10 dni.

Zwójka koróweczka wymaga innego postępowania, ponieważ jej gąsienice żerują pod korą pnia i w rozwidleniach konarów. W drugiej połowie czerwca, w czasie lotu motyli, opryskuje się sam pień oraz grube konary. Korony nie trzeba wtedy opryskiwać.

Pozostałe szkodniki, które trzeba znać

Kwieciak pestkowiec wygryza pąki kwiatowe i uszkadza kwiaty. Jego larwy rozwijają się w miękkich jeszcze pestkach zawiązków, a uszkodzone owoce opadają w czerwcu. Zabieg wykonuje się bezpośrednio po kwitnieniu, nigdy w jego trakcie, gdy na drzewach pracują zapylacze.

Licinek tarninaczek jest drobnym motylem. Jego gąsienice wyjadają od środka nabrzmiewające pąki, więc wiosną drzewo może wyglądać tak, jakby nie rozpoczęło wegetacji. Zabieg przeprowadza się w fazie nabrzmiewania i pękania pąków, czyli pod koniec marca lub na początku kwietnia, zależnie od pogody. Późniejszy oprysk nie uratuje zjedzonych pąków.

Śluzownica ciemna pojawia się w czerwcu. Pokryte czarnym śluzem larwy szkieletują liście od góry, pozostawiając siatkę nerwów i dolną skórkę. Przy pojedynczych drzewach oraz niewielkiej liczbie larw wystarczy zmyć je mocnym strumieniem wody. Silniejszy atak można ograniczyć opryskiem preparatem olejowym.

Tutkarze to chrząszcze z długim ryjkiem. Zwijają liście w charakterystyczne tutki, w których składają jaja. Szkody są zwykle powierzchowne. Przy kilku drzewach można zrywać zwinięte liście i je palić.

Pędraki, czyli larwy chrabąszcza majowego oraz ogrodnicy niszczylistki, żerują na korzeniach. Starsza czereśnia zazwyczaj znosi ich obecność, lecz drzewko posadzone rok lub dwa lata wcześniej może przestać rosnąć, zwiędnąć i uschnąć. Na pędraki wskazuje nagłe więdnięcie mimo podlewania. Drzewko można też wtedy wyciągnąć z ziemi niemal bez oporu. Do zwalczania stosuje się Wrotycz Ekstrakt, którym od marca podlewa się glebę wokół rośliny.

Kalendarz opryskiwania czereśni – kiedy i czym pryskać

Opryski czereśni działają wtedy, gdy trafiają w stadium rozwojowe podatne na zwalczanie. Poniższy kalendarz porządkuje prace w sezonie dla właściciela kilku drzew.

Opryskiwanie drzewa owocowego wczesnym rankiem w ogrodzie

Termin Szkodnik Co zrobić
Zima (grudzień-luty) licinki, zwójki zimujące w korze Zawieś karmnik albo kule tłuszczowe lub wyłóż niesoloną słoninę. Sikorki wybierają szkodniki spod kory. Przytnij porażone pędy i usuń je z ogrodu.
Marzec, nabrzmiewanie i pękanie pąków licinek tarninaczek Wykonaj pierwszy oprysk sezonu. Od marca podlewaj glebę przy młodych drzewkach preparatem na pędraki.
Kwiecień, kwitnienie Nie stosuj oprysków owadobójczych. Na kwiatach pracują pszczoły.
Zaraz po kwitnieniu (koniec kwietnia, maj) kwieciak pestkowiec, mszyce Oceń obecność obu szkodników. Dla każdego dobierz odpowiedni zabieg i termin. Kolonie mszyc są jeszcze małe, a liście pozostają rozwinięte.
Połowa maja, zawiązywanie owoców nasionnica trześniówka Zawieś żółte tablice i rozpocznij monitoring. Na tym etapie nie opryskuj.
Maj-lipiec, podczas lotu much nasionnica trześniówka, muszka plamoskrzydła Ustalaj terminy zabiegów na podstawie odłowów.
Czerwiec śluzownica ciemna Zmyj larwy wodą lub zastosuj oprysk olejowy.
Druga połowa czerwca zwójka koróweczka Opryskaj pień i grube konary, bez opryskiwania korony.
Lipiec-sierpień, po zbiorze wszystkie Zbieraj opadłe oraz robaczywe owoce i je niszcz.

Dla nasionnicy nie da się podać jednej daty zabiegu. Punktem startowym jest pierwszy regularny odłów much na pułapce, a nie pojedynczy owad, który znalazł się tam przypadkiem. Pierwszy oprysk wykonaj 5-7 dni po rozpoczęciu regularnego odłowu. W tym okresie samice osiągają dojrzałość płciową, ale nie zdążyły jeszcze złożyć jaj. Jeżeli lot trwa, kolejne zabiegi przeprowadza się co 8-10 dni.

Pogoda może przesunąć harmonogram. Przy temperaturze poniżej 14°C oraz podczas chłodnych, deszczowych dni nasionnice niemal nie składają jaj. Oprysk wykonany w takich warunkach oznacza niepotrzebny wydatek. Lepiej poczekać na ocieplenie. Deszcz padający kilka godzin po zabiegu może zmyć preparat i wymusić powtórzenie oprysku, dlatego wcześniej sprawdź prognozę.

Opryskuj wczesnym rankiem lub wieczorem, gdy nie ma wiatru. W czasie kwitnienia nie stosuj środków owadobójczych, również tych uznawanych za naturalne. Cieczą równomiernie pokryj liście, ale zakończ pracę, gdy zacznie z nich spływać. Większa ilość nie poprawi ochrony.

Naturalny oprysk czereśni i metody ekologiczne

Przy jednym lub trzech drzewach środki chemiczne nie zawsze są potrzebne. Naturalne metody wymagają jednak systematyczności. Zwykle trzeba zacząć je stosować wcześniej, a zabiegi częściej powtarzać.

Do naturalnych oprysków używa się preparatów na bazie oleju rydzowego tłoczonego z lnianki: Emulpar 940 EC i Emulpar Spray oraz Agrocover Koncentrat i Agrocover Spray. Działają mechanicznie, oblepiając ciało owada i zatykając przetchlinki. Nie mają okresu karencji ani prewencji. Nie oznacza to pełnej dowolności stosowania podczas zbiorów. Wiążące pozostają etykieta, zakres rejestracji oraz warunki użycia konkretnego preparatu.

Preparat musi bezpośrednio trafić na szkodnika. Oprysk powinien więc pokryć roślinę ze wszystkich stron, zwłaszcza spody liści. Środki olejowe dobrze sprawdzają się przeciw mszycom i przędziorkom, natomiast wyraźnie słabiej działają na dorosłe muchy nasionnicy.

NeemAzal, oparty na oleju z miodli indyjskiej, jest amatorską alternatywą dla syntetycznych insektycydów. Zawarta w nim azadyrachtyna zakłóca żerowanie oraz rozwój larw. Preparat działa wolniej niż środki chemiczne i wymaga powtarzania zabiegów.

Klozer & Carbogen L działa w glebie. Preparat zawiera grzyby owadobójcze i mikoryzowe oraz drożdże. Podlewa się nim ziemię w obrębie rzutu korony, gdy osiągnie temperaturę 13°C. Zabieg ma ograniczyć wylot nasionnicy z gleby, zanim dorosłe muchy dotrą do owoców. Jego termin pokrywa się z czasem wieszania pułapek.

Pozostałe metody nie wymagają opryskiwacza. Żółte tablice przy pojedynczym drzewie służą do monitorowania i odławiają część owadów, choć same nie zlikwidują populacji. Zbieranie co kilka dni opadłych oraz robaczywych owoców w czerwcu i lipcu przerywa cykl rozwojowy nasionnicy. Larwa, która nie dotrze do gleby, nie zmieni się w muchę w kolejnym sezonie.

Zebrane owoce zakop głęboko, zalej wrzątkiem lub usuń poza działkę. Nie wrzucaj ich na kompost. Agrowłóknina rozłożona pod koroną wiosną utrudnia muchom wyjście z gleby, natomiast jesienią zatrzymuje opadające larwy. Cięcie prześwietlające poprawia przewiewność korony i ułatwia równomierne naniesienie oprysku.

Zimą zawieś karmnik albo kule tłuszczowe, ewentualnie wyłóż niesoloną słoninę. Sikorki wybierają spod kory zimujące licinki i zwójki. Do ograniczania przędziorków można wykorzystać dobroczynka gruszowego, sprzedawanego w opaskach zakładanych na konary.

Środki chemiczne – co jest zarejestrowane i jak dozować w ogrodzie

Rejestracje środków ochrony roślin zmieniają się między sezonami, a część substancji dopuszczonych w sadach zawodowych nie jest dostępna dla użytkowników nieprofesjonalnych. Przed zakupem sprawdź aktualny wykaz środków ochrony roślin MRiRW. Upewnij się też, że wybrany preparat jest zarejestrowany do stosowania na czereśniach przez amatorów. Poniższe nazwy opisują ochronę sadowniczą, a nie gotową listę zakupów dla działkowca.

Preparaty na nasionnicę trześniówkę różnią się przede wszystkim okresem karencji. Movento 100 SC ma karencję 21 dni, a Calypso 480 SC działa układowo. Mospilan 20 SP i jego odpowiednik Kobe 20 SP mają karencję 14 dni. Dla pyretroidów zawierających deltametrynę wynosi ona 7 dni. Exirel zwalcza nasionnicę trześniówkę, muszkę plamoskrzydłą oraz zwójkę liściową.

Pyretroidy działają wyłącznie kontaktowo i nie chronią owoców przez dłuższy czas. Muchy, które wylecą z gleby 2-3 dni po oprysku, mogą normalnie składać jaja. Ponieważ lot trwa kilka tygodni, zabieg może wymagać powtórzenia. Liczbę dopuszczalnych oprysków określa etykieta preparatu.

W zastosowaniach profesjonalnych Mospilan 20 SP stosuje się przeciw nasionnicy i mszycom w dawce 0,125 kg/ha, czyli 125 g/ha, najwyżej dwa razy w sezonie. Jest to dawka powierzchniowa dla sadu. Nie wolno dzielić jej przez liczbę drzew, ponieważ takie przeliczenie nie uwzględnia stężenia cieczy roboczej, jej zużycia ani wielkości korony.

Przy opryskiwaczu ogrodowym potrzebne są trzy dane z etykiety konkretnego opakowania: stężenie cieczy roboczej, czyli ilość preparatu na litr wody, zalecana ilość cieczy dla powierzchni lub korony oraz dopuszczenie dla użytkownika nieprofesjonalnego. Na tej podstawie przygotowuje się tylko tyle roztworu, ile wystarczy do równomiernego zwilżenia jednego drzewa bez spływania z liści. Dawka hektarowa nie pozwala wiarygodnie wyliczyć litrów cieczy na jedno drzewo.

Opakowanie amatorskie powinno zawierać instrukcję podającą ilość środka i wody dla danego zastosowania, zwykle w jednostkach możliwych do odmierzenia małym opryskiwaczem. Jeżeli etykieta podaje wyłącznie dawkę na hektar i nie dopuszcza zastosowania amatorskiego, nie należy samodzielnie przeliczać jej na jedną czereśnię.

Materiały sadownicze opisują Mospilan jako preparat przeciw nasionnicy i mszycom, natomiast dla ogrodników amatorów wskazywane jest wycofanie tego zastosowania. Trzeba więc wyraźnie oddzielić ochronę profesjonalną od przydomowej: sama dawka 0,125 kg/ha nie potwierdza prawa do użycia środka przez osobę nieprofesjonalną. W ogrodzie przydomowym kierunkiem są preparaty z aktualną rejestracją amatorską, w tym NeemAzal oraz środki olejowe, takie jak Emulpar i Agrocover. Zawsze rozstrzyga etykieta aktualnie zarejestrowanego opakowania.

Skuteczność zabiegu może poprawić zwilżacz. Flipper stosuje się w dawce 150-200 ml/ha i można go łączyć z insektycydami, fungicydami oraz nawozami dolistnymi. Dawkę do opryskiwacza ogrodowego trzeba odmierzyć zgodnie z etykietą. Zwilżacz obniża napięcie powierzchniowe cieczy, więc krople rozpływają się po liściach zamiast spływać po nich w postaci kulek.

Okres karencji – kiedy owoce są bezpieczne do jedzenia

Karencja określa liczbę dni, które muszą upłynąć od oprysku do zbioru owoców. Po tym czasie pozostałości środka spadają poniżej dopuszczalnego poziomu i czereśnie można jeść. Okres liczy się od dnia wykonania zabiegu, a nie od daty zakupu preparatu.

W ogrodzie długość karencji może mieć większe znaczenie niż sama skuteczność środka. Wczesne odmiany czereśni dojrzewają na przełomie maja i czerwca, czyli podczas lotu nasionnicy. Przy czereśniach dojrzewających w czerwcu preparat o 21-dniowej karencji, taki jak Movento 100 SC, może być w praktyce niemożliwy do zastosowania po zawiązaniu owoców. Zanim minie wymagany czas, owoce zdążą przejrzeć. Środki z karencją 14 dni zostawiają więcej swobody, a pyretroidy z karencją 7 dni mieszczą się w większej liczbie terminów.

Preparaty na bazie oleju rydzowego nie mają okresu karencji ani prewencji. Pod koniec sezonu mogą być brane pod uwagę, gdy termin zbioru wyklucza zastosowanie innych środków, ale wyłącznie zgodnie z etykietą konkretnego produktu.

Jak chronić czereśnie przed ptakami?

Szpaki potrafią ogołocić drzewo w ciągu dwóch dni, tuż przed planowanym zbiorem. Żaden oprysk ich nie zatrzyma. Ptaki wybierają dojrzałe, najsłodsze owoce i zaczynają zwykle od górnej części korony.

Siatka ochronna rozłożona na koronie drzewa czereśniowego

Najpewniejszą ochronę daje siatka. Oczka powinny być na tyle drobne, aby szpak nie mógł się przez nie przecisnąć. Zakłada się ją tuż przed wybarwianiem owoców, najlepiej na konstrukcję z tyczek lub rurek. Materiał nie powinien leżeć bezpośrednio na gałęziach, ponieważ ptaki mogą wydziobywać owoce przez siatkę przylegającą do korony.

Dolną część siatki trzeba zamknąć i przywiązać przy pniu, inaczej szpaki dostaną się pod materiał. Koszt osłony zależy przede wszystkim od wielkości drzewa i jakości materiału – im większa i gęściej rozłożysta korona, tym więcej siatki potrzeba.

Błyszczące taśmy i płyty CD, balony przypominające oczy drapieżnika czy odstraszacze dźwiękowe działają zwykle przez kilka pierwszych dni. Później ptaki przyzwyczajają się do nich i przestają reagować. Mogą pomóc przy krótkim zbiorze, jeśli co dwa lub trzy dni zmienia się ich położenie.

O możliwości osłonięcia drzewa dobrze pomyśleć już podczas sadzenia. Podkładki skarlające Gisela 5, Gisela 6 i PHL A ograniczają rozmiary czereśni. Na niższe drzewo łatwiej założyć siatkę i dotrzeć opryskiwaczem do gałęzi. Prościej też zebrać owoce ze zwykłej drabiny. Duża czereśnia rosnąca na siewce ptasiej jest pod tym względem znacznie trudniejsza w obsłudze.

Czereśnia czy wiśnia – czy szkodniki i terminy są takie same?

Wiśnie i czereśnie atakują w praktyce te same gatunki szkodników, ale różnią się terminy ich pojawiania oraz skala strat. Kalendarza przygotowanego dla czereśni nie można więc bez zmian zastosować do wiśni.

Nasionnica pojawia się w sadach czereśniowych w drugiej połowie maja, a w wiśniowych mniej więcej dwa tygodnie później. Jeśli w jednym ogrodzie rosną oba gatunki drzew, potrzebne są osobne pułapki i niezależne obserwacje. Lot nad wiśnią może zacząć się dopiero wtedy, gdy nad czereśnią trwa już na dobre. Owady pozostają aktywne do trzeciej dekady lipca, czyli do zbioru wiśni Łutówki. Sezon ochrony wiśni jest przez to dłuższy.

Różna jest również wielkość możliwych strat. Nasionnica może zniszczyć 80-100% plonu czereśni, podczas gdy na wiśniach straty dochodzą do 30%. Wiśnie trafiają często do przetworów, dlatego pojedyncze robaczywe owoce mogą być mniej zauważalne niż w przypadku czereśni jedzonych na surowo. Partie przeznaczone do sprzedaży nadal muszą jednak spełniać normy jakościowe.

Mszyca wiśniowo-przytuliowa rozwija na wiśni 10-13 pokoleń w sezonie, a na czereśni 6-7. Kolonie na wiśni mogą więc szybciej odbudowywać się po zabiegu. Problem jest szczególnie widoczny na młodych drzewkach z bujnymi przyrostami.

Pytania i odpowiedzi (FAQ)

Jak pozbyć się robaków z już zebranych czereśni?

Zanurz owoce na 30-60 minut w osolonej wodzie. Larwy wyjdą z miąższu, po czym można je zebrać, a czereśnie wypłukać w czystej wodzie. Metoda nie usuwa uszkodzeń miąższu, ale pozwala wykorzystać zbiór do przetworów. Tak przygotowanych owoców nie przechowuj długo. Najlepiej szybko je przerobić.

Czy są odmiany czereśni mniej podatne na szkodniki?

Nie ma odmian genetycznie odpornych na szkodniki. Znaczenie może mieć termin dojrzewania. Wczesne czereśnie, zbierane na przełomie maja i czerwca, unikają szczytu lotu nasionnicy i mogą być mniej robaczywe niż odmiany późne. Odporność podawana w opisach odmian dotyczy zwykle chorób, przede wszystkim raka bakteryjnego lub brunatnej zgnilizny, a nie owadów.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Chcesz podzielić się czymś od siebie albo zadać pytanie związane z tematem artykułu? Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *